|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nheledore moderator


Dołączył: 15 Lip 2011 Posty: 6798 Skąd: K/T
|
Wysłany: Sro 25 Sty 2012, 22:24 Temat postu: |
|
|
| deina napisał: | | To nie działa w ten sposób. Nie działa w mechanizmach wdzięczności. Jeden z najsilniejszych lęków u takich dzieci to lęk przed porzuceniem i odrzuceniem. Wolą zrobić to pierwsze, niż opuścić gardę. Odrzucają, odpychają, demonstrują "patrz, jaki jestem okropny". Trzeba długiej pracy i wiele, wiele miłości, by takie dziecko przekonać, że nie jest w jego mocy sprawić, byśmy przestali je kochać. |
Rany, jak to jest piękne napisane. I ile w tym jest ładunku uczuć.
Zapisuję sobie do mojego kajetu najpiękniejszych myśli na świecie. Dziękuję. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
deina guru


Dołączył: 14 Lut 2010 Posty: 2045 Skąd: Warszawa/Zatory
|
Wysłany: Czw 26 Sty 2012, 12:41 Temat postu: |
|
|
Dziękuję Nheledore, aż się zarumieniłam  _________________ And you who seek to know Me, know that the seeking and yearning will avail you not, unless you know the mystery: for if that which you seek, you find not within yourself, you will never find it without. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aseret gaduła


Dołączył: 03 Kwi 2008 Posty: 352
|
Wysłany: Pią 3 Lut 2012, 18:41 Temat postu: |
|
|
| Juliette napisał: |
I po trzecie - nie ma gwarancji, że własne, biologiczne dziecko nie będzie sprawiało poważnych problemów wychowawczych. Więc nie ma sensu uogólniać. |
Zgadzam się.
| deina napisał: | | To nie działa w ten sposób. Nie działa w mechanizmach wdzięczności. Jeden z najsilniejszych lęków u takich dzieci to lęk przed porzuceniem i odrzuceniem. Wolą zrobić to pierwsze, niż opuścić gardę. Odrzucają, odpychają, demonstrują "patrz, jaki jestem okropny". Trzeba długiej pracy i wiele, wiele miłości, by takie dziecko przekonać, że nie jest w jego mocy sprawić, byśmy przestali je kochać. |
Dokładnie... Choć przeraża mnie wizja ogromu pracy, wydaje mi się że warto próbować... Choć mówię, przeraża mnie to momentami.
serduszkox, ja zdaję sobie sprawę, że trzeba ogromu pracy nad/z takim dzieckiem... ale wyobrażam sobie bardziej to, niż taką opcję że żyjemy sami do końca naszych dni...
A zresztą i tak nie mam na razie co marzyć - za niskie progi zarobkowe mimo wszystko. Ale może wszystko pójdzie ku lepszemu... Oby.
P.S. - już wiem, że chyba jednak można określić płeć i próg wiekowy dziecka (gdzieś to ostatnio przeczytałam) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kasztanowa guru


Dołączył: 09 Sty 2012 Posty: 11191
|
Wysłany: Pią 3 Lut 2012, 19:17 Temat postu: |
|
|
| aseret napisał: | | Juliette napisał: |
I po trzecie - nie ma gwarancji, że własne, biologiczne dziecko nie będzie sprawiało poważnych problemów wychowawczych. Więc nie ma sensu uogólniać. |
Zgadzam się.
|
To prawda. Prawdą jest też, że nawet rodzone dziecko potrafi powiedzieć rodzicowi, że go nie kocha czy też nienawidzi... Wychowanie to jedno, charakter (nie geny!) drugie. Od jednych rodziców każde dziecko może być inne, jedno będzie poukładane, drugie na każdym kroku będzie sprawiało kłopoty, choć były tak samo wychowywane. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WizazWawPL początkujący

Dołączył: 18 Mar 2012 Posty: 7
|
Wysłany: Nie 18 Mar 2012, 19:23 Temat postu: |
|
|
hm ja jeszcze o tym nigdy nie myślałam kiedyś chce mieć swoje dzieci, ale adopcja to też fajna sprawa , zawsze mozna dać dom dziecku  _________________ www.wizaz.waw.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lauraire guru

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 8431
|
Wysłany: Czw 24 Paź 2013, 10:54 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy poruszałyście już ten temat, ale nie doszukałam się, także zapytam wprost:
Co myślicie o adoptowaniu dzieci, przez homoseksualne pary? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kasztanowa guru


Dołączył: 09 Sty 2012 Posty: 11191
|
Wysłany: Czw 24 Paź 2013, 11:01 Temat postu: |
|
|
| lauraire napisał: | | Co myślicie o adoptowaniu dzieci, przez homoseksualne pary? |
Ja nie mam nic przeciwko Jeszcze lesbijki mają o tyle łatwiej, że mogą miec biologiczne dziecko jednej z nich. U gejów o to trudniej.
Uważam, że dziecko wychowywane w kochającej rodzinie homoseksualnej ma dużo lepiej niż wychowywane w nieszczęśliwej/patologicznej rodzinie heteroseksualnej czy w domu dziecka. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lauraire guru

Dołączył: 23 Maj 2012 Posty: 8431
|
Wysłany: Czw 24 Paź 2013, 11:03 Temat postu: |
|
|
| Kasztanowa napisał: |
Uważam, że dziecko wychowywane w kochającej rodzinie homoseksualnej ma dużo lepiej niż wychowywane w nieszczęśliwej/patologicznej rodzinie heteroseksualnej czy w domu dziecka. |
Wiedziałam, że prędzej czy później ten argument padnie.
edit: ja np. nie chciałabym, żeby moje dziecko (gdyby coś nam się stało) trafiło do homoseksualnej pary... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agattt moderator


Dołączył: 17 Lut 2011 Posty: 13577
|
Wysłany: Czw 24 Paź 2013, 11:05 Temat postu: |
|
|
Ja mam w ogóle problem z parami homoseksualnymi, więc z adopcją przez takie pary tym bardziej... _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Klodi87 maniak


Dołączył: 29 Sie 2010 Posty: 1355
|
Wysłany: Czw 24 Paź 2013, 11:08 Temat postu: |
|
|
Ja sobie jakoś tego nie wyobrażam, nie mieści mi się w głowie żeby pary homoseksualne wychowywały dzieci... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |