|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Symfonia uzależniony


Dołączył: 22 Mar 2012 Posty: 597 Skąd: z Nibylandii
|
Wysłany: Wto 24 Kwi 2012, 19:01 Temat postu: |
|
|
Moja koleżanka ze studiów swojego obecnego męża poznała na gadu gadu, wpisała ulubione męskie imię, miasto i zagadała do 1 dostępnego
Natomiast jeśli chodzi o mnie to swojego poznałam odwiedzając koleżankę Byłyśmy razem na kolonii za granicą, pisałyśmy 2 lata listy i wkońcu ją odwiedziłam. Już wtedy (1 raz go widząc) w główce sobie mówiłam - BĘDZIE MÓJ. "chodził" za mną 9 m-cy, oczywiście w tym czasie już trzymaliśmy się za rączki Ale było oficjalne... Czy będziecz moją dziewczyną i to tego dnia rocznice obchodzimy Natomiast jeśli chodzi o inne rzeczy to dłuuuugo go przetrzymałam ale warto było  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KathyLaPoz maniak

Dołączył: 24 Sty 2012 Posty: 1480 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto 24 Kwi 2012, 19:16 Temat postu: |
|
|
| KathyLaPoz napisał: | Lady Aga mam na myśli to, że te wszystkie sprawy miały miejsce w ciągu 3-4 dni. Poznaliśmy się przez telegazetę, smsowaliśmy, mój D. przyjechał na parę dni i wiedziałam, że to TEN JEDYNY  |
| ruda_wiewiórka napisał: | | Kathy niecodzienny sposób poznania jeszcze takiego nie słyszałam |
Obiecałam, że jak któregoś razu znajdę więcej czasu, to opiszę Nasze poznanie się i spotkanie w wątku Pierwsze spotkanie-jak to sie zaczelo... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krzysztof1988 gaduła

Dołączył: 30 Kwi 2012 Posty: 354
|
Wysłany: Wto 1 Maj 2012, 17:36 Temat postu: |
|
|
| My od poznania do zaręczyn minęło 10miesięcy i 1 dzień. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
basia.z bywalec


Dołączył: 17 Kwi 2012 Posty: 233
|
Wysłany: Pią 11 Maj 2012, 9:41 Temat postu: |
|
|
My poznaliśmy się w technikum chodziliśmy do jednej klasy jednak podczas trwania nauki w technikum tylko się kolegowaliśmy nasza znajomość polegała na tym że mówiliśmy sobie cześć i odpisywaliśmy od siebie zadanie itd takie normalne koleżeńskie stosunki...
Po technikum poszliśmy na studia na tą sama uczelnie z połową naszej starej klasy i na drugim roku coś zaiskrzyło poszliśmy razem na wesele i tak się zaczeła nasza przyjaźń a potem miłość taka na całe życie.
Znajomi byli w szoku ale wszyscy się cieszą że razem jesteśmy bo jak mówią pasujemy do siebie jak dwie krople wody. My się cieszymy bo mamy wspólnych znajomych i wszystko jest super.
A więc od poznania się to ciężko mi określić po jakim czasie mi się oświadczył ale odkąd zaczeliśmy być parą do dnia oświaczyn mineło zaledwie 15 miesięcy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cinnamonnek maniak


Dołączył: 04 Maj 2011 Posty: 1536
|
Wysłany: Pią 11 Maj 2012, 10:04 Temat postu: |
|
|
| Symfonia napisał: | M Ale było oficjalne... Czy będziecz moją dziewczyną i to tego dnia rocznice obchodzimy |
Mój D to nieromantyczny drań w takim razie :/.
On uważa, że skoro jestem z nim, trzymamy się za rączki i tak dalej, to to WIADOME, że jestem jego dziewczyną. U mnie nie było takiego pytania. Po prostu ze sobą byliśmy jako para, ot. A później się oświadczył. _________________ Ciekawość zabiła kota, satysfakcja przywiodła go z powrotem.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Krzysztof1988 gaduła

Dołączył: 30 Kwi 2012 Posty: 354
|
Wysłany: Nie 13 Maj 2012, 11:34 Temat postu: |
|
|
U nas od 1 spotkania do zaręczyn minęło 10 miesięcy i 1 dzień.
Parą byliśmy już od 1 spotkania w momencie jak moja narzeczona powiedziała "Czy jesteś już mój", a ja odpowiedziałem "Tak, jestem twój".
Czyli o chodzenie spytała się ona mnie, a nie ja ją. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Asiulaaa019 guru


Dołączył: 27 Wrz 2010 Posty: 5438 Skąd: wielkopolska
|
Wysłany: Sob 19 Maj 2012, 15:51 Temat postu: |
|
|
my z K poznaliśmy się w szkole. hmm i po 3 latach wspólnego "chodzenia" oświadczył mi się dużo nie dużo ale dla mnie wystarczająco. oboje byliśmy gotowi na TAK  _________________

  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
żaba uzależniony

Dołączył: 23 Sty 2011 Posty: 629 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sob 19 Maj 2012, 16:38 Temat postu: |
|
|
Na 3 spotkaniu K. zakomunikował mi, żebym sobie nie myślała, że on mi się zapyta czy będę z nim chodzić. Na to ja oczy jak 5zł, pomyślałam czego on właściwie ode mnie chce. K. się chyba zorientował, że zaczęłam się zastanawiać więc powiedział, że on tego chce i tylko czeka aż ja się zgodzę.
K. był moim pierwszym (i jedynym) chłopakiem i jak by mi ktoś wtedy powiedział, że za niego wyjdę to bym go wyśmiała, to był koniec liceum.
Oświadczył mi się po 5 latach związku. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aneczka89 bywalec


Dołączył: 22 Maj 2012 Posty: 120
|
Wysłany: Wto 22 Maj 2012, 18:27 Temat postu: |
|
|
Zanim P. mi się oświadczył, to "chodziliśmy" jakieś 3,5 roku  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Butterfly92 kandydat

Dołączył: 17 Maj 2012 Posty: 56
|
Wysłany: Wto 22 Maj 2012, 22:08 Temat postu: |
|
|
Izka powiem Ci tak, to nie jest zależne od tego ile sie jest w zwiazku.
Przykład: moja ciocia po roku bycia w związku wzięła ślub, znajoma od moich rodziców po 6 miesiącach wzięła ślub. I to nie jest powiedziane że liczy sie czas, liczy sie uczucie!! Oczywiscie w obu przypadkach ludzie sie nie znali wcześniej.
moi rodzice po roku czasu wzieli slub i do dzisiaj są razem. wczesniej sie w ogole nie znali.
ps. tak apropo ja też 27 kwietnia biorę ślub  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|