|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
florzak guru


Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 5818
|
Wysłany: Pon 23 Sie 2010, 9:59 Temat postu: |
|
|
Plan dnia też będziemy chcieli jakis wypracowac, żeby to wszysto miało ręce i nogi. Spacery obowiązkowo 2, długośc zależna od pogody, bo żeby wyjśc żadna nie będzie nam straszna. Ja mam kupę zabawek ale takich dziewczynskich po mnie - więc poczekają raczej na corcię, ale sporo pluszaków, ktore nadają się też dla Szymka. Mam też Pana Królika (nieważne , że jest biało różowy), ale towarzyszył mi od samego szpitala po porodzie po długie lata, aż do teraz - już czeka wyprany na Szymka:) _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MissIndependent moderator


Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 6409 Skąd: gliwice/zabrze
|
Wysłany: Pon 23 Sie 2010, 12:06 Temat postu: |
|
|
| Liziii napisał: | dyskusja sie wywiazala ze hoho podkresle wiec raz jeszcze ze to jedynie moj punkt widzenia, nikogo nie zmuszam, nie namawiam do brania ze mnie przykladu. nikomu nic nie wytykam. A mam wrazenie ze pretensje jednak do mnie są, ze smiem miec inny punkt widzenia i takie przekonania
Co do rozpieszczania - mozna na wiele sposobow Jedne dziecko maja mnostwo zabawek i rodzice kupują im wszystko co dziecko sobie wymysli, inne są rozpieszczane ze "mogą wszystko" tj hulaj dusza, piekla nie ma.. troche jakby nie upilnowane. Mysle ze jak wszedzie, zasada zlotego srodka jest wskazana, chyba ze chce sie rozpiescic malucha do granic mozliwosc
Ja mam miekkie serce i jak kot mi miauczy ze cos chce to zwykle sie uginam, wiec pewnie dziecko bedzie mialo 100x wieksza moc manipulacyjną nade mną. Choc pracuje nad sobą, nie powiem.. Glownie dla dobra dziecka
Mnie moze i nie otaczaly wypasione modne zabawki ale nie czulam zeby mi czegos brakowalo szczegolnie. zabawy "na niby" tez sa niezle a tania plastikowa lalka zamiast barbie rowniez zdawal egzamin w zabawie
Będziemy pewnie kupowac rozsądnie zabawki - takie ktore są bezpieczne, sensowne i przydatne. Np duzo zabawek edukacyjnych ale bez przesady. Skoro mogą uczyc i rozwijac, to czemu nie skorzystac "przy okazji"? Dla niemowląt podobają mi sie niektore maty edukacyjne.. Najtansze, zwlaszcza te firmowe, nie są, ale niektore warte są inwestycji..
|
ja chyba nie mam takiego miękkiego serca. chyba mam, o dziwo, twardsze niż Jacek, bo rozpieszczać swojej pociechy nie zamierzam za bardzo. jak już to z głową zakładając, że mi się to uda.
zabawki edukacyjne, ogólnie edukacja od początku połączona z zabawą, to fajna sprawa. ja tak byłam wychowywana, dlatego jak poszłam do szkoły (do przedszkola nie chodziłam) to nie byłam do tyłu, a z niektórych rzeczy nawet do przodu, przy tym nic nie straciłam z dzieciństwa w tym względzie tylko mi się trochę na mózg rzuciło, bo mi się wytworzył taki głód wiedzy i trwa do tej pory. nie zawsze jest on przydatny. rujnuję się na książki, mam fioła na pkcie muzyki, bo słucham od urodzenia z zapałem, a jak miałam jakieś 10-12lat to zaczęłam z umiłowanie czytać książki o astronomii  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lusilla moderator


Dołączył: 22 Sty 2009 Posty: 6913 Skąd: inąd
|
Wysłany: Pon 18 Paź 2010, 20:20 Temat postu: |
|
|
Hej dziewczyny,
ja znowu jestem w fazie rozmyślań. Stwierdziłam, że obawy finansowe zaczynają być głównym argumentem przeciwko planowaniu dziecka... Zwyczajnie się boję, że nie wydolimy.
Przyszłe mamusie- nie miałyście takich obaw?
Obecne mamusie- co Was zaskoczyło w tej kwestii? Czy np. dziecku potrzeba mniej niż Wam się wydawało itd.?
Jak powszechnie wiadomo- pracuję w szkole. Jest u nas mnóstwo zajęć dodatkowych. Nie trzeba wysyłać dziecka na korepetycje, czy na kursy, żeby mogło się uczyć. Widzę, że takich źródeł jest dużo, trzeba je tylko umieć znaleźć. Gorzej jest pewnie z państwowymi przedszkolami. Ale może to kwestia wcześniejszej organizacji? Zapisania dziecka za wczasu? A co zrobić by nie chorowało w przedszkolu? Tylko, że to chyba jest nieuniknione.. każdy maluch pewnie musi przez to przejść.
A czy np. prawdą jest,że jak mama dba o siebie w czasie ciąży,dużo się rusza, hartuje, to dzidziuś jest zdrowszy?
Takie miewam przemyślenia, od niemowlęctwa po wiek szkolny..  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
straszna_dama guru


Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 6180 Skąd: Göteborg/Szwecja
|
Wysłany: Pon 18 Paź 2010, 21:04 Temat postu: |
|
|
Ja bym przede wszystkim zorientowała się jak to jest z Waszym wynajmem, żeby z maluszkiem potem nie szukać nowego kąta (nie wiem na ile macie teraz umowę). Niby mieszkań nie brakuje, ale z drugiej strony znaleźć coś w miarę za przystępną cenę i tak, aby było wygodnie całej trójce bywa kłopotliwe. Niektórzy właściciele boją się też wynajmować młodym matkom, bo to niby później może być problem z wymówieniem. Może najpierw kredyt, a potem dziecko? Kurcze znów wchodzimy na ten delikatny temat, ale doskonale Cię rozumiem. Nie ma przyłożenia, jeśli połowę pensji płaci się za mieszkanie, a pozostają jeszcze rachunki, jedzenie i inne wydatki. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
myszka426 moderator


Dołączył: 18 Mar 2009 Posty: 4826 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon 18 Paź 2010, 21:12 Temat postu: |
|
|
Z wynajmem bywa problem , bo ludzie nie chcą wynajmować mieszkań parom z dzieckiem, bo to jakiś problem podobno , a to dziecko za głośno płacze, a to może zniszczyć ściany,, A jakby wam przyszło szukać mieszkania np w zimę i tułać się z maleństwem.
Faktycznie najpierw swój kąt a potem dzidzia. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marta_ges moderator

Dołączył: 02 Paź 2009 Posty: 7062 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto 19 Paź 2010, 12:52 Temat postu: |
|
|
U nas jest taki plus, że moja teściowa to dobra koleżanka właścicielki mieszkania które wynajmujemy. A jakiś czas przed nami mieszkało tu już małżeństwo z dzieckiem i właściciele nie mieli żadnych problemów, wręcz przeciwnie. Jak dziecko miło jakieś 2 czy 3 lata kupili coś własnego i się wyprowadzili. Ale faktycznie przeprowadzka z małym dzieckiem może być kłopotliwa..Bo niby mieszkań do wynajęcia jest dużo, ale wiele z nich nie nadaje się do mieszkania z maluchem: bo okna nieszczelne, bo mieszkanie w fatalnym stanie, bo właściciel upierdliwy... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lusilla moderator


Dołączył: 22 Sty 2009 Posty: 6913 Skąd: inąd
|
Wysłany: Wto 19 Paź 2010, 19:44 Temat postu: |
|
|
Za jakieś 2, 3 lata chcemy wziąć kredyt.
To mieszkanie gdzie obecnie mieszkamy jest pewne, nikt z powodu dziecka nam nie wymówi. Sami tu malujemy itp.bez pytania właściciela o zgodę On nam jeszcze dziękuje za to, że chcieliśmy tu mieszkać. Tyle, że to kawalerka. Nie ma osobnego pokoju.
Marta, a Wy będziecie kupować coś własnego w przyszłości? Jeśli wolno spytać oczywiście. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
Wysłany: Czw 21 Paź 2010, 7:36 Temat postu: |
|
|
Ameryki tu nie odkryję jak powiem, że nigdy nie będzie idealnego momentu na dziecko. Najpierw są studia, więc nie bardzo. Zaraz po studiach, każdy chce się gdzieś załapać, żeby zdobyć doświadczenie, rozpocząć karierę i żeby się należał urlop macierzyński i tak dalej... Jak teraz się nie zdecydujecie to potem będzie Wam może jeszcze trudniej. Za te 2-3 lata do uzyskania kredytu będą pewnie potrzebne zarobki Was obydwojga. Potem będziecie spłacać kredyt, więc będziecie w jeszcze większym stresie, czy finansowo dacie radę, niż teraz.
Człowiek się całe życie zamartwia wszystkim, a jak pojawia się taki maluszek to daje tak potężnego kopa, że nagle wszystko staje się możliwe i łatwiejsze do zrealizowania, niż nam się wcześniej wydawało  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Czw 21 Paź 2010, 8:01 Temat postu: |
|
|
| Juliette napisał: |
Człowiek się całe życie zamartwia wszystkim, a jak pojawia się taki maluszek to daje tak potężnego kopa, że nagle wszystko staje się możliwe i łatwiejsze do zrealizowania, niż nam się wcześniej wydawało  |
Tu się zgodzę z Tobą w pełni i podpisuje się obiema rękami  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
florzak guru


Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 5818
|
Wysłany: Czw 21 Paź 2010, 13:06 Temat postu: |
|
|
| dorotam napisał: | | Juliette napisał: |
Człowiek się całe życie zamartwia wszystkim, a jak pojawia się taki maluszek to daje tak potężnego kopa, że nagle wszystko staje się możliwe i łatwiejsze do zrealizowania, niż nam się wcześniej wydawało  |
Tu się zgodzę z Tobą w pełni i podpisuje się obiema rękami  |
Całkowicie się zgadzam. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |