|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
agusia_89_19 kandydat

Dołączył: 25 Maj 2010 Posty: 63 Skąd: pomorskie
|
Wysłany: Pon 14 Cze 2010, 18:53 Temat postu: |
|
|
a u nas bylo wszystkiego po trochu
chyba zaczęło się od grilla u ks. wikarego, tak przynajmniej mówi T
później była wycieczka rowerowa z młodzieżą katolicką, a potem dostawałam wiadomości na nk. strasznie mnie to irytowalo, ale z czasem zaczęłam się nim interesowac
umówiliśmy się na spacer, dostałam takiego małego ślicznego kwiatka i o dziwo mimo mojej małomówności dobrze nam się rozmawiało
Więc chyba za jakiś tydzień znów się umówiliśmy na spacer
T przygotował wieczór nad jeziorem. były świece, czekoladki, dostałam piękną różę i była pełnia księżyca nigdy tego nie zapomnę  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
straszna_dama guru


Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 6180 Skąd: Göteborg/Szwecja
|
Wysłany: Pon 14 Cze 2010, 22:06 Temat postu: |
|
|
Jak miło Widzę, że nawet nieśmiałe lody można przełamać, a Twój przyszły mąż jest bardzo romantyczny. Pięknie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mapia uzależniony


Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 504
|
Wysłany: Pon 21 Cze 2010, 21:53 Temat postu: |
|
|
heh 
Ostatnio zmieniony przez mapia dnia Czw 26 Maj 2011, 22:38, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
leila uzależniony


Dołączył: 15 Paź 2009 Posty: 584
|
Wysłany: Wto 22 Cze 2010, 22:09 Temat postu: |
|
|
fajnie ,bo ja jakos nie miałam nigdy do chatów zaufania i znajomosci z nich _________________ szczęścia i miłości,fortuny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Your_princess uzależniony


Dołączył: 29 Lis 2008 Posty: 781 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 3 Lip 2010, 12:58 Temat postu: |
|
|
mapia
ja swojego męża też poznałam na czacie - 14 lutego w walentynki
pamiętam, że już miałam wyłączać komputer a tu jakiś koleś do mnie napisał trochę pogadaliśmy o muzyce, po pół godzinnej rozmowie musiał kończyć bo szedł do pracy, więc zostawił mi nr gg i powiedział żebym się odezwała to dłużej pogadamy... a ja ten numer od razu zapisałam w swoich kontaktach. Potem widziałam jak się pojawia na profilu dostępnym, więc pisałam i tak gadaliśmy, gadaliśmy...
Co najśmieszniejsze mieszkaliśmy w sumie niedaleko od siebie, także postanowiliśmy się spotkać po miesiącu. Oczywiście wcześniej nalegał, ale ja jakoś się bałam... w sumie się zgodziłam i spotkaliśmy się wieczorem 8 marca w Dzień Kobiet na krakowskim rynku pod ratuszem ach... jak sobie to przypomnę, to aż ciepło się robi w serduszku... Spacerowaliśmy po rynku, potem poszliśmy do pubu, a z pubu wyszliśmy już trzymając się za ręce
Świat jest taki malutki, okazało się że jego rodzina mieszka niedaleko mnie, nawet się znali z moją... zobaczcie jak to mało brakuje każdy ma swoją połówkę, która gdzieś tam czeka...
Dzisiaj każdy mówi, że jesteśmy jak brat z siostrą podobni do siebie...
Obecnie ponad rok po ślubie, a teraz czekamy na przyjście naszego upragnionego maluszka
już w każdej chwili może być tu z nami! _________________ Jesteśmy małżeństwem od dnia 27.06.2009r.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mapia uzależniony


Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 504
|
Wysłany: Nie 4 Lip 2010, 21:13 Temat postu: |
|
|
Your_princess
no to gratuluję Ci taaaakiego szczęścia no powiedziałabym juz podwójnego bo najpierw męża czatownika a potem tego maluszka
pozdrawiam serdecznie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piccolo kandydat

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: ze śląska
|
Wysłany: Sro 7 Lip 2010, 8:08 Temat postu: |
|
|
Fajne historie
Ja przegrałam zakład i musiałam z nim isc na randkę  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agnesi gaduła


Dołączył: 16 Sie 2010 Posty: 259 Skąd: z daaaleka
|
Wysłany: Pią 27 Sie 2010, 10:00 Temat postu: |
|
|
ja mojego misia poznałam na dyskotece 23 czerwca 2007 roku. Poszłam jak co tydzień na dyskoteke z koleżankami bawiłyśmy się zazwyczaj w jednym miejscu koło 2 w nocy przyszła po mnie taka koleżanka żebym sie z nią poszła bawić w inne miejsce nie chciałam iść długo mnie namawiała w końcu się zdodziłam kiedy się bawiłyśmy on ze swoimi kumplami bawili się obok ale nie zwróciłam na niego uwagi potem ktoś zaczął się za mną bawić to był mój T. odwróciłam się uśmiechnął się do mnie i razem tańczyliśmy potem zapytał jak mam na imie i czy wyjdziemy na pole poszliśmy zaczęliśmy rozmawiać wymieniliśmy się numerami i tak się zaczeło był na tej dyskotece pierwszy raz i przyjechał na nią 100km.... jak usłyszałam skąd jest to skreśliłam nas z góry na dół choć podobał mi się od początku ale pomyślałam że i tak nic z tego bo to za daleko ja nie pełnoletnia nie ma szans..a jednak od tamtej pory jest mój _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lidka1986 gaduła


Dołączył: 25 Sie 2010 Posty: 325 Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Pon 30 Sie 2010, 9:24 Temat postu: |
|
|
u mnie to było tak... byłam chora i nie jechałam na wykłady.. miałam napisac na gg do kolegi aby w wolnym czasie podrzucił mi do domu notatki z wykładów do domu... ale przez przypadek przepisałam źle numer z mojego zeszytu i napisałam na gg do obcego faceta... z poczatku myslałam że to tylko mój kolega robi sobie żarty że mnie nie zna, a ty się okazało że faktycznie.... zaczełam pisać z tym nieznajomym , po jakimś czasie spotkaliśmy się i potem była pierwsza randka w walentynki dokładnie i od tego czassu jesteśmy razem ,a dokładnie półtora roku _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
natie uzależniony


Dołączył: 06 Sie 2010 Posty: 527 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Sro 1 Wrz 2010, 21:48 Temat postu: |
|
|
haha jak sobie przypomnę naszą pierwszą "randkę".. to śmiać mi się chce no ale mielismy po 16 lat otóż tak w ogóle to bylismy na tym samym obozie, przez 2 tygodnie tylko sie widywaliśmy.. a ostatniego dnia, jak to bywa, zbieraliśmy zadresy, telefony itp.
przyjechałam do domu i tak sobie myślę, a moze tak napiszę smsa chłopak mi się podobał, był skejtem wtedy co mnie bardzo kręciło napisałam smsa, on odpisał i tak zaczęliśmy "gadać".. okazało się, ze mieszkamy niedaleko siebie, umówilismy sie na spotkanie:) on przyszedł po mnie pod mój blok, a ja wtedy byłam z koleżankami na stadionie tata do mnie dzwoni, że jakiś chłopak do mnie:P no to wracam z tego stadionu, urwał mi się paseczek z sandałów i musiałam iść pieszo no więc jak przyszłam pod blok to Ł. zobaczył mnie bosą, z butami w rekach poszlismy na spacer
a potem zaczelismy sie spotykac codziennie na spacerki, az zostalismy para:P _________________ ślub cywilny - 17.11.2010
ślub kościelny
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|