|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Nie 28 Lut 2010, 22:12 Temat postu: |
|
|
Miss, dlatego ja do instytucji kościoła podchodzę tak, a nie inaczej. Skoro on sam nie traktuje swoich reguł i zasad na poważnie, traktuje je pobieżnie w zależności od kraju, księży itp., dlaczego ja mam trzymać się ściśle tego, co zostaje prawione nam z ambony?
Dlatego cały czas zaznaczam, że jest różnica między wiarą w Boga a w instytucję samego kościoła, który działa w jego imieniu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KiSe guru


Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 2269 Skąd: Poznań/Oświęcim
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 10:16 Temat postu: |
|
|
tez tak sobie potem pomyślałam, że to o zgodność chodzi  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 10:20 Temat postu: |
|
|
| MissIndependent napisał: | | odpowiada się osobno pewnie po to, by ksiadz mógł porównać czy naprawdę jesteście zgodni co do odpowiedzi. |
Chyba tak, choć w różnych kościołach jest różnie.
Moi znajomi odpowiadali na wszystkie pytania razem.
Czy można dyskutować i uściślać, o co chodzi w pytaniach?
Bo np. jest takie pyt. o branie pod uwagę separacji, gdy w związku się źle dzieje.
I ja nie wiedziałabym jak na to odpowiedzieć.
Z jednej strony nie biorę pod uwagę separacji czy całkowitego rozstania, nie po to chcę ślub kościelny, żeby nie miał być on na zawsze.
A z drugiej strony, jeśli mój mąż zacznie pić i znęcać się w jakikolwiek sposób nade mną, czy dziećmi, to nie ma innej opcji, wystawiam jego rzeczy za drzwi i zmieniam zamki (inna sprawa, że znając mojego TZ nie umiem go sobie wyobrazić w takiej sytuacji).
Więc jak miałabym odpowiedzieć na pytanie? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 10:32 Temat postu: |
|
|
dobre pytanie, Smużko. też się kiedyś nad tym zastanawiałam.
obserwując czasem swoją teściową zastanawiam się, czy będąc na jej miejscu, tkwiłabym nadal w tym wszystkim, czy po prostu zapragnęła spokoju na stare lata.
zgadzam się z osobami, które twierdzą, że nie warto pozostawać w związku małżeńskim, gdzie trwa nieustanny dramat zwłaszcza, jeśli są dzieci... bo w większości przypadków cierpią najbardziej na tym właśnie pociechy, a na to nie zgodzę się nigdy. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 11:00 Temat postu: |
|
|
Mój facet jest DDA. Jego ojciec pił - Matka odeszła dopiero po 25 latach małżeństwa. Tymczasem dzieci (6) prosiły ją o to już wcześniej.
Mój TZ gdy był małym chłopcem powiedział, że opłaci mamie nowy dom z własnego kieszonkowego, żeby się nie martwiła...
Inny przykład. Rodzice narzeczonego mojej współlokatorki.
Też ojciec pije. Starsze dzieci wyprowadziły się z domu. Młodsze błagały mamę, żeby odeszła od ojca. W akcie desperacji w zeszłym roku jeden z synów powiesił się na strychu, żeby dać znać matce, że tak się nie da żyć.
Jednak ona uparcie twierdzi, że ślubowała przed Bogiem, że nie opuści męża i tej przysięgi dotrzyma!
Ja się z taką postawą nie zgadzam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 11:07 Temat postu: |
|
|
to jest na dwie,Smużko.
ale zaraz odezwą się tu głosy osób, które będą się pytać, to po co chcemy brać ślub kościelny, skoro bierzemy pod uwagę rozstanie/rozwód/separację...
błędne koło. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 11:34 Temat postu: |
|
|
Ech..
Wg mnie absurdem jest konstruowanie tak trudnych pytań na zasadzie TAK/NIE.
Albo czy przyjmę i po katolicku wychowam dzieci?
Tak, przyjmę.
A czy wychowam po katolicku? Nie wiem. Postaram się, ale nie wiem. Nie wiem, czy za parę lat nie zdecyduję się przejść na protestantyzm.
A pytanie jest w formie dokonanej! Przecież może się milion rzeczy stać!
Tak, wiem... Czepiam się...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 12:03 Temat postu: |
|
|
Nikt nie jest w stanie przewidziec przyszłosci. Pytania są jakie są, ale dotyczą tego co w tej chwili postanawiasz, jak sie teraz do czegos odnosisz. Jesli obecnie stoisz na stanowisku "tak, chce wychowac dzieci po katolicku" to taką chyba powinnas dac odpowiedz. Owszem, cos sie moze zmienic, byc moze nie bedziecie miec dzieci, byc moze zmienicie religie itp. Tak samo jak teraz uwazasz ze w razie problemow wniesiesz o separacje lub tez bedziesz trwała u boku męża.
Wczoraj np dowiedzialam sie ze ojciec kolegi, ktory od kilku lat nie zyje, byl alkoholikiem i prawdopodobnie z tego powodu zmarł przedwczesnie. I ponoc miedzy nim a synem nie ukladalo sie najlepiej, wrecz sie nie lubili. A teraz kolega odwiedza jego grob bardzo czesto - nikt by n ie pomyslal ze to tak bedzie wyglądac. a kolega, choc w dziecinstwie mial przyklad jak wyglada zycie rodziny alkoholika, sam teraz nie stroni od imprez mocno zakrapianych.. I niby mial czarno na białym a jednak sam juz popełnia pewne błędy.. Nie da sie przewidziec i juz. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 12:20 Temat postu: |
|
|
Juliette, ja wiem, że separacja jest dopuszczalna w KK.
A krytykuję sposób formowania pytań.
Czy dopuszczam separację w razie trudności w małżeństwie zależy od stopnia tych trudności. Jeśli będziemy się kłócić, nie będzie nam coś pasowało (np. antykoncepcja), jeśli jedno zdradzi - to nie dopuszczam.
Jeśli będzie mnie maltretować, to dopuszczam...
Wychowywać po katolicku też średnio chcę, ale to pytanie jest połączone z przyjmowaniem dzieci, a marzę o nich, więc odpowiem TAK, co będzie odpowiedzią na przyjęcie... A gdzie miejsce na moje "postaram się chcieć wychować po katolicku"? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |