|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 9:48 Temat postu: |
|
|
Witam,
Skoro już się zarejestrowałam na tym forum, to może i tutaj coś skrobnę.
Czytam Wasze historie i przy niektórych łezka wzruszenia mi się w oku zakręciła. Zazdroszczę trochę parom, które znają się od liceum...
To musi być piękne.
My się poznaliśmy dosyć późno... Miałam 28 lat.
Przechodziłam wtedy dramatyczny okres swojego życia.
Miałam depresję. Zarejestrowałam się na forum o tej tematyce, żeby się wyżalić, żeby pogadać z kimkolwiek, kto wie, co mogę czuć...
ON był pierwszą osobą, która mnie tam powitała.
Narzekałam trochę w wielu wątkach... na swoją chorobę i na okropną samotność... Pocieszał mnie, mówiąc, że jest pewien, że już niedługo poznam kogoś, kto mnie będzie kochał, bo jestem tego warta itd...
Podałam swoje gg na tamtym forum.
Napisało do mnie parę osób. Z dwoma chłopakami rozmawiałam dość regularnie. Mój Książę był jednym z nich, ale ponieważ na forum znałam jego nick, a na gg jego imię, to nie skojarzyłam przez dobre 3 miesiące z kim rozmawiam!
Byliśmy z innych miast. On młodszy ode mnie 3 lata. Nie traktowałam go poważnie. Po prostu był moim dobrym wirtualnym kolegą.
W międzyczasie poznałam z necie innego faceta - wydawał mi się moim wymarzonym i tym jedynym! Zakochałam się od pierwszego wejrzenia... Serio! Byłam pewna, że to właśnie TEN!
Po miesiącu zostałam potraktowana w sposób okropny... Zraniona i upokorzona...
"Pobiegłam" wypłakać się w wirtualne ramię do mojego W.
Pocieszał mnie cudownie.... A ja w ramach odreagowania zaproponowałam wspólny spacer, bo tak się złożyło, że W. przeniósł się do mojego miasta jakiś miesiąc wcześniej.
Spotkaliśmy się w sumie po pół roku rozmów na gg.
Uważałam, że jest niesamowicie mądry, głęboki...
Ale jak go zobaczyłam... Boże... kompletna klapa... Ani trochę mi się nie podobał!
Za to on zakochany od pierwszego wejrzenia niemalże.... (przyznał, że już moim avatarem na forum się zauroczył i moimi wypowiedziami )...
Na pierwszej randce powiedział mi, że przeszył go dreszcz, gdy mnie dotknął i że on już wie, że z tego będzie coś więcej, ale nie powie, żeby mnie nie wystraszyć.
2 miesiące później wyznał mi miłość...
We mnie miłość rozpalała się wolno... Bez żadnych fajerwerków, bez szybkiego bicia serca, bez zauroczenia... Od razu powolutku rosło coś więcej.... A rosnąć nie przestało. Do dziś budzę się kochając go bardziej niż wtedy gdy zasypiałam...
Kocham go tak bardzo, że słów nie wymyślono takich, które chociaż część tej miłości mogłyby wyrazić! ...i wydaje mi się piękny, choć na początku tak bardzo mi się nie podobał.
Po pół roku zamieszkaliśmy ze sobą...
Jesteśmy razem 1,5 roku.
I choć oficjalnych zaręczyn jeszcze nie było, to ślub planujemy jakoś na początku przyszłego roku.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
San maniak


Dołączył: 08 Cze 2009 Posty: 1475 Skąd: Karlsruhe
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 11:56 Temat postu: |
|
|
Smużka romantyczna i wstrząsająca zarazem historia. Cieszę sie, ze odnalazłaś szczęscie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 12:01 Temat postu: |
|
|
piękna historia
odnaleźć swoje szczęście w nieszczęściu. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 12:21 Temat postu: |
|
|
Dzięki
Nie muszę mówić, że moja depresja skurczyła się niemal do zera.
Teraz miewam dołki, ale ogólnie jestem szczęśliwa.
Nie biorę żadnych leków już od roku. Nie tnę się i nie sięgam po alkohol, gdy mi źle.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
San maniak


Dołączył: 08 Cze 2009 Posty: 1475 Skąd: Karlsruhe
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 12:22 Temat postu: |
|
|
i tak trzymaj  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 12:42 Temat postu: |
|
|
Ojej, więc ta depresja naprawdę dała Ci w kość.
grunt, że wszystko wraca do normalności  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruda87 guru

Dołączył: 22 Cze 2009 Posty: 2921
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 12:54 Temat postu: |
|
|
kolejny dowód na lecznicze działanie uczuć  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marysia123 początkujący

Dołączył: 26 Lut 2010 Posty: 1
|
Wysłany: Pią 26 Lut 2010, 15:16 Temat postu: milosne historie |
|
|
| metka napisał: | piękna historia
odnaleźć swoje szczęście w nieszczęściu. |
Bardzo lubie czytac 'ludzi' szczesliwych to ma w sobie cos magicznego . Znalazlam kiedys pewna strone...wlasnie jej szukam, ale tam byly takie sliczne teksty. no niekonieczni.. o chyba znalazlam..tak... http://cuks48.blog.onet.pl/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kathleen maniak


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1216
|
Wysłany: Wto 2 Mar 2010, 18:40 Temat postu: |
|
|
piękna historia Smużka Niesamowite Życzę dużo szczęścia

Ostatnio zmieniony przez Kathleen dnia Pią 17 Wrz 2010, 0:02, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociątko81 gaduła


Dołączył: 02 Lut 2010 Posty: 349 Skąd: Wawa
|
Wysłany: Czw 11 Mar 2010, 15:08 Temat postu: |
|
|
My się poznaliśmy na portalu randkowym.
Właściwie nie szukałam nikogo na stałe. Dzień, w którym do mnie napisał był ostatnim na tym portalu. Miałam już dość półgłówków i pseudo-macho wypisujących brednie. Doszłam do wniosku, że internet i portale to miejsce dla frustratów, wadliwych egzemplarzy i popaprańców emocjonalnych. Poza tym pogodziłam się z losem i świadomie podeszłam do sprawy, że nie mogłabym już więcej kogoś pokochać.
Po rozwodzie i ogromnym zawodzie miłosnym jaki mnie spotkał w życiu, przestałam totalnie ufać ludziom. Dosłownie odcięłam emocje. Zero uczuć, radości, smutków. Nic. Miało to swoje plusy, bo wszystko co się działo dookoła mnie pozostawało mi zupełnie obojętne.
Na pierwszą randkę umówiliśmy się w restauracji. Doskonale mi się z nim rozmawiało. Fajny facet - pomyślałam. A potem wróciłam do swojego spokojnego świata bez smaku i zapachu. Zamknęłam się nawet na K. z obawy przed kolejną porażką. Starałam się przekonać samą siebie, że to tylko kolejny facet, który nie ma nic szczególnego do zaoferowania.
Mimo mojego muru sprawy potoczyły się błyskawicznie. Godziny rozmów, zwierzeń i wspólnych zainteresowań. Podobieństwo dusz, doświadczeń, sposobu wychowania, patrzenia na świat. Wybuchła miłość. Taka, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłam. Miłość totalna, czysta i szczera. Ten związek jest wszystkim o czym marzyłam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|