|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pon 7 Wrz 2009, 15:16 Temat postu: |
|
|
ale ja nie zrzucam całej winy na celibat, mówię tylko, że może to być jeden z powodów... ksiądz to też człowiek, facet i potrzeby swoje ma, natury nie da się pokonać i że celibatu nie wymyślił Bóg, tylko człowiek, zatem sami sobie winni
dobra, kończymy temat... swoje widziałam, wiem na co stać księży, dlatego mam do tego taki a nie inny stosunek
ja nie wiem, jak u mnie wygląda sprawa z naukami. Swoje będziemy mieć tutaj, u siebie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruda87 guru

Dołączył: 22 Cze 2009 Posty: 2921
|
Wysłany: Pon 7 Wrz 2009, 17:17 Temat postu: |
|
|
u mnie w parafii mam do wyboru :
a) radiomaryjnego proboszcza
b) wikarego, z którym się pokłóciłam podczas ostatniej kolędy
c) wikarego, którego znam tylko z widzenia, który uczy w miejscowym gimnazjum
z trojga złego będę prosić o c) ale ciekawa jestem, czy wogóle mogę Co do celibatu to faktycznie jak szli do seminarium to 'widziały gały co brały' (mówiąc dobitnie) , ale też uważam celibat za coś nienaturalnego. Wkońcu takich nas wszystkich (księży też) stworzył Bóg. A czytając i oglądając różne programy już dawno doszłam do wniosku, że nierzadko jest tak, że jak się czegoś kategorycznie zakazuje to u ludzi ze słabym charakterem czasem wyrastają z tego patologie.... zawsze najlepszy jest złoty środek Niektórych ludzi czasem poprostu przerastają zakazy i to ryje psychikę i potem jak czegoś zakazanego spróbują to przeginają w drugą stronę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Daria gaduła


Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 407 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: Pią 1 Sty 2010, 16:16 Temat postu: |
|
|
ja nie wiem który ksiądz będzie mi dawal slub,ale jak trafi sie gbur to nie mam zamiaru sie tym przejmowac podejrzewam,ze na swoim slubie sie porycze bo juz na sama mysl mam szklane oczy hehe
| MissIndependent napisał: | właśnie, zadbajcie (w miarę możliwości) o to, by jakiś fajny ksiądz wam tego ślubu udzielał jakiś wesolutki i w ogóle.... ja będę się śmiać pewnie przez całą mszę, czym zgorszę teściów i własnych rodziców płakać nie zamierzam, bo niby z jakiego powodu?? psa będą mi zażynać a że sobie sprowadzam księdza specjalnie na ślub z drugiego końca Polski to wiem, że niczego mi nie zepsuje. z niego samego jest niezły śmieszek  |
Jeśli bede plakac to nie dlatego,ze beda mi kogos zażynac czy cus ale ze wzruszenia i szczescia bo taka mam nature.tez moglabym powiedziec ze nie zamierzam sie smiac bo w cyrku nie jestem..ale kazdy reaguje inaczej;) ja na 99% sie porycze... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lusilla moderator


Dołączył: 22 Sty 2009 Posty: 6913 Skąd: inąd
|
Wysłany: Pią 1 Sty 2010, 19:31 Temat postu: |
|
|
Ja ryczę bardzo często, nawet na serialach,a le w czasie ślubu nie uroniłam ani jednej łzy o dziwo  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justyś:) maniak


Dołączył: 26 Lip 2009 Posty: 1754 Skąd: Ruda śląska
|
Wysłany: Pią 1 Sty 2010, 20:34 Temat postu: |
|
|
ja nie chcę płakać na ślubie, ale ja sobie mogę dużo chcieć... będę starała się być dzielna  _________________
(...) żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
florzak guru


Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 5818
|
Wysłany: Sob 2 Sty 2010, 1:05 Temat postu: |
|
|
Będę się starała być twarda, ale chyba w pewnym momencie popłyną jakieś łzy. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruda87 guru

Dołączył: 22 Cze 2009 Posty: 2921
|
Wysłany: Sob 2 Sty 2010, 1:14 Temat postu: |
|
|
ciężko stwierdzić jakie będą nasze reakcje... bo do tej chwili nic nas nie przygotuje w sensie prób itp.... się po prostu okaże Ja w sumie jestem trochę beksa więc nie wykluczam tej mozliwości  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
florzak guru


Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 5818
|
Wysłany: Sob 2 Sty 2010, 1:16 Temat postu: |
|
|
Znając siebie mogę przewidzieć, że jakaś łza pojawi się, ale nad reakcjami i uczuciami nie będę gdybała, po prostu opowiem Wam jak było  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Sob 2 Sty 2010, 3:12 Temat postu: |
|
|
ja tam wiem ze bede kwilić, szlochać i ronic łzy jak bóbr podczas podziekowan. Skad wiem? Bo juz spiewając sobie piosenke (ktora zaspiewam rodzicom i tesciom na weselu) w oczku kreci mi sie łza i łamie głos.. Ale licze ze solistka z zespołu mnie wesprze jakby co  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwiatus uzależniony


Dołączył: 08 Sty 2010 Posty: 681 Skąd: małopolska
|
Wysłany: Nie 17 Sty 2010, 2:15 Temat postu: |
|
|
ja już gdy zacznę bardziej mówić o ślubie to łzy kręcą mi się w oku ze szczęścia.... coś mi się wydaje że na 100% się popłacze. Ale najbardziej się obawiam tego że w kościele będę mieć takie nerwy że gdy przyjdzie czas przysięgi to ja nie będę mogła słowa powiedzieć bądź powiem ale... (w głosie będzie wyraźnie słyszeć moją tremę )... hmm zobaczymy jak to będzie....  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|