|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
aska00704 gaduła


Dołączył: 07 Lis 2011 Posty: 289 Skąd: Wilków
|
Wysłany: Nie 29 Sty 2012, 19:06 Temat postu: |
|
|
ruda_wiewiórka no mnie zatkało jak to czytałam... prześliczne zaręczyny. Zazdroszcze kreatywności twojego narzeczonego aż mi się łezka w oku zakręciła... i pewnie też by mnie zatkało  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
brunette83 kandydat

Dołączył: 25 Sty 2012 Posty: 14
|
Wysłany: Sro 1 Lut 2012, 18:59 Temat postu: |
|
|
to ja też się z Wami podzielę moimi zaręczynami, które odbyły się 22 czerwca 2011r.
a było to tak:
w ziwązku z tym, że ja mieszkam w Warszawie a Ukochany w Krakowie tego dnia przyjechałam do Niego pociągiem, była godzina 22. D. przyjechał po mnie na dworzec, poszliśmy na górę na parking do autka i zanim ruszyliśmy powiedział, że zabiera mnie w pewne ładne miejsce, a że to niespodzianka to zawiązał mi oczy jeszcze zanim ruszyliśmy z parkingu. Czułam się dziwnie i niepewnie nic nie widząc, ale ufam Mu bezgranicznie więc wiedziałam, że nic mi nie grozi. jechaliśmy jakieś 20 minut. W końcu zatrzymaliśmy się w jakimś miejscu. D puścił nastrojową muzykę i powiedział, że na chwilkę zostawia mnie samą w samochodzie ale cały czas jest w pobliżu a ja w dalszym ciągu mam mieć zasłonięte oczy, więc grzecznie czekałam na ciąg dalszych wydarzeń. Słyszałam, że otwiera bagażnik i coś wyjmuje. Po 5ciu minutach otworzył drzwi z mojej strony podał rękę, pomógł wysiąść z samochodu i powiedział, że mogę już zdjąć opaskę z oczu. Byliśmy w odosobnionym miejscu na świeżym powietrzu, w oddali było widać było drogę, po której jechały auta, dokoła nas wszędzie trawka i mały deptak na którym był ustawiony składany stolik, dwa krzesła, na stole stały kwiaty, dwa talerze, deska z zestawem sushi (które oboje uwielbiamy), butelka wina, kieliszki i wszędzie dookoła małe świeczki tea lighty. Zaprosił mnie do tańca, trochę potańczyliśmy, potem usiedliśmy, nalał mi wina (sam nie pił) wyciągnał pierścionek, powiedzial, że kocha, że chce ze mną spędzić resztę życia i wiele innych cudownych słów i zapytał czy zostanę jego żoną no i się zgodziłam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marga guru


Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 11483
|
Wysłany: Sro 1 Lut 2012, 20:02 Temat postu: |
|
|
Bardzo fajnie . Tylko intryguje mnie ten taniec - muzyka była z samochodu, czy jak? I chyba ja bym nie złapała takiego klimatu i nie chciała tańczyć jednak, uważałbym to za trochę sztuczne . Ale co kto lubi - akurat reszta bardzo po mojemu, szczególnie sushi . _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
polly uzależniony


Dołączył: 14 Paź 2010 Posty: 856 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Sro 1 Lut 2012, 22:04 Temat postu: |
|
|
| Marga napisał: | Bardzo fajnie . Tylko intryguje mnie ten taniec - muzyka była z samochodu, czy jak? I chyba ja bym nie złapała takiego klimatu i nie chciała tańczyć jednak, uważałbym to za trochę sztuczne . Ale co kto lubi - akurat reszta bardzo po mojemu, szczególnie sushi . |
eee tam, byś nie tańczyła magia chwili i te sprawy
bardzo fajny pomysł miał Twój narzeczony, kolejny raz jestem zachwycona
(Marga, ja bym za to nie wytrzymała z zasłoniętymi oczami hihi ) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marga guru


Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 11483
|
Wysłany: Sro 1 Lut 2012, 22:07 Temat postu: |
|
|
Mówisz? Mnie by to właśnie kręciło... . Co kto lubi, najważniejsze, że WYbranka była zachwycona. I znów podziwiam kreatywność Narzeczonego - taką niewymuszoną i romantyczną... _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
serduszkox guru


Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 6453
|
Wysłany: Sro 1 Lut 2012, 23:46 Temat postu: |
|
|
Ja wiedziałabym co jest grane po nastrojowej muzyczce i długim czasie oczekiwania
Pamiętam jak rocznicę P zabrał mnie do hotelu i kazał poczekać przed drzwiami i coś mu nie poszło bo zza drzwi wyleciał płatek róży (sztuczny) to od razu wiedziałam że coś kombinuje, jak zobaczyłam po kilku minutach pokój cały w płatkach i świecach z serduszkiem i ułożonymi z naszymi inicjałami na łóżku to byłam przekonana że zaraz będzie klękał.. I tak czekam czekam i nic.. W końcu sama zapytałam to co oświadczasz sie czy nie? No cóż nie klęknął a ja byłam bardzo rozczarowana bo wszystko było takie romantyczne wręcz idealne na oświadczyny
Za to klęknął 4 miesiące później i też było wspaniale !  _________________ Pewności nie ma, ale jest szansa..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
brunette83 kandydat

Dołączył: 25 Sty 2012 Posty: 14
|
Wysłany: Czw 2 Lut 2012, 0:14 Temat postu: |
|
|
| Marga napisał: | Bardzo fajnie . Tylko intryguje mnie ten taniec - muzyka była z samochodu, czy jak? I chyba ja bym nie złapała takiego klimatu i nie chciała tańczyć jednak, uważałbym to za trochę sztuczne . Ale co kto lubi - akurat reszta bardzo po mojemu, szczególnie sushi . |
muzyczka z autka leciała i zapewniam Cię, że nie było sztucznie, było bardzo romantycznie ja uwielbiam takie klimaty, ale każdy lubi coś innego
PS. sushi było pycha  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tęczówka maniak


Dołączył: 12 Sty 2012 Posty: 1822
|
Wysłany: Czw 2 Lut 2012, 21:42 Temat postu: |
|
|
Brunette, mi się podoba . _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
boniaSz początkujący

Dołączył: 05 Lut 2012 Posty: 1
|
Wysłany: Nie 5 Lut 2012, 21:08 Temat postu: |
|
|
witam,
gratuluje romantycznego narzeczonego |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jo_anna_89 bywalec

Dołączył: 11 Sty 2012 Posty: 210 Skąd: mieścina
|
Wysłany: Pon 6 Lut 2012, 11:25 Temat postu: |
|
|
Ja podejrzewałam, że mój chłopak coś planuje. Domyśliłam się kiedy przez przypadek zobaczyłam u niego w szafce torebeczkę z apartu. Razem mieliśmy się wybrać na sylwestra do jednego z polskich miast, więc wiedziałam że to będzie prawdopodobnie dzień oświadczyn.
W sylwestra poszłam się 'ogarnąć' do łazienki, a mój luby przyszykował wszystko w pokoju. Była zamówiona kolacja, świece. Byłam bardzo zaskoczona. Wypiliśmy lampkę wina, mój (jeszcze wtedy) chłopak uklęknął na kolanko i .... zaczęłam się zwijać z bólu. Chyba przez wino dostałam jakiś 5 minutowych boleści. Strasznie się czułam, że mu przeszkodziłam. Po tych kilku minutach wstałam, na co mój chłopak z uśmiechem ponownie uklęknął na kolano i wygłosił całą mowę. Oczywiście zgodziłam się, a przez mój ból brzucha do końca życia zapamiętamy te chwile. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|