|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Marga guru


Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 11483
|
Wysłany: Sob 28 Sty 2012, 20:37 Temat postu: |
|
|
Powodzenia, serduszko! I gratuluję . _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewelinka89 moderator


Dołączył: 09 Mar 2011 Posty: 9831
|
Wysłany: Sob 28 Sty 2012, 21:11 Temat postu: |
|
|
| Juliette napisał: | Na zaocznych to norma. Wiem, bo studiowałam w tym systemie pół roku  |
Ale jak? Przecież w sesji zazwyczaj są 3-5 egzaminów, sesja trwa z 2 tygodnie. Wiadomo, że się mogą trafić 2 egzaminy jednego dnia, ale cała sesja w jeden dzień? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
shadow's wife guru

Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 10413 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 28 Sty 2012, 21:25 Temat postu: |
|
|
Ja tak miałam, zazwyczaj wszystkie egzaminy w ciągu jednego weekendu. Wcześniej tylko zerówki, a w późniejszych terminach poprawy. Ci co zaliczyli na początku mieli spokój przez 2 zjazdy następne.  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arsandra moderator


Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 5223 Skąd: Mazowieckie
|
Wysłany: Sob 28 Sty 2012, 21:47 Temat postu: |
|
|
U nas mniej więcej wypadają po 2 egzaminy (tzn. zaliczenia, bo nie zawsze to egzaminy przecież) jednego dnia. Ja na szczęście wszystko zaliczyłam, dziś byłam tylko na jednych zajęciach dowiedzieć się o temat pracy mgr (został zaakceptowany, juhu!) i oddałam wstępny plan i też ok:P okazało się, że do czerwca muszę oddać pół pracy magisterskiej (tj. całą część teoretyczną;() Ech, planowałam napisać tą pracę wcześniej, ok, ale zamierzałam jednak to zrobić na spokojnie w wakacje, już po całym zamieszaniu ślubnym. A tu okazuje się, że wszystko na raz. Ech, chyba zaraz zacznę pisac, bo dziś 2h spędziłam w bibliotece ( tak na marginesie - kocham te biblioteki wydziałowe...pani o 14:53 mnie poinformowała, że nie wie, czy zdąży mi dać książki, bo jest czynne tylko do 15. ( chłopak był jeden przede mną i nieco marudził, bo nie wiedział sam, czego chce, a ja stałam z 4 rewersami w ręku...) No ale trochę literatury mi się udało znaleźć, oczywiście nie wszystko mogłam wziąć do domu, ale jakieś 2 książki mam, więc i tak uff. Chyba już lada dzień zacznę coś produkować, tym bardziej, że zależy mi, żeby praca była porządna. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fantazja guru


Dołączył: 10 Mar 2011 Posty: 4588 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: Sob 28 Sty 2012, 23:35 Temat postu: |
|
|
Arsandro, masz świetne podejście do tematu pracy mgr, którego niestety brakowało wielu moim znajomym z seminarium. Ja do swojej pracy też się od początku przyłożyłam, a oni napisali na odwali i też poszło bo już tuż tuż była obrona. Jedyna moja satysfakcja to to, że ja miałam 5 z pracy a oni 3 lub 3,5. Niektórzy mówią, że to właśnie ta satysfakcja jest najważniejsza I Tobie, Olu też tej satysfakcji życzę  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tęczówka maniak


Dołączył: 12 Sty 2012 Posty: 1822
|
Wysłany: Sob 28 Sty 2012, 23:57 Temat postu: |
|
|
| arsandra napisał: | | No ale trochę literatury mi się udało znaleźć, oczywiście nie wszystko mogłam wziąć do domu, ale jakieś 2 książki mam, więc i tak uff. Chyba już lada dzień zacznę coś produkować, tym bardziej, że zależy mi, żeby praca była porządna. |
Arsandro jesteśmy na tym samym etapie:) też zaczynam i chcę to zrobić jak najlepiej ..... łłłłłłuuuuuhhhhh zaczyna się etap końcowy bierzemy się do roboty.
Damy radę ! ! ! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
serduszkox guru


Dołączył: 15 Maj 2011 Posty: 6453
|
Wysłany: Nie 29 Sty 2012, 0:03 Temat postu: |
|
|
Martuś , Małogsiu - dziękuję przyda sie bo pani profesor sie uwziela na mnie i oswiadczyła,że przez ostatnie 10lat zdała u niej tylko jedna osoba tak normalnie,reszta na poprawkach
Ewelinko - dokładnie.. Na zaocznych wszystko prawie na raz W sumie mi to pasuje bo dwa zjazdy i mam z glowy U nas na niektórych przedmiotach jest tak,że jak zdobędziesz oceny na zajęciach (zazwyczaj 3 oceny bdb ) to nie trzeba zdawać egzaminu. Ale w tym semestrze coś mi nie pykło i muszę zdawac wszystko niestety  _________________ Pewności nie ma, ale jest szansa..  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agata85 guru

Dołączył: 27 Wrz 2010 Posty: 4318
|
Wysłany: Nie 29 Sty 2012, 11:16 Temat postu: |
|
|
serduszko, kciuki gwarantowane!
Dziewczyny, podziwiam Was za podejście do pisania pracy mgr. Możecie być z siebie dumne. Dobrze, że zabieracie się za pisanie dużo wcześniej, macie pewność że ze wszystkim zdążycie i nie będzie to praca na tzw. "odwal się". Ja na studiach nie pisałam pracy, więc mogę się tylko domyślać, jak cieżko byłoby mi się za to zabrać...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arsandra moderator


Dołączył: 19 Sie 2010 Posty: 5223 Skąd: Mazowieckie
|
Wysłany: Nie 29 Sty 2012, 11:44 Temat postu: |
|
|
| Tęczówka napisał: | | arsandra napisał: | | No ale trochę literatury mi się udało znaleźć, oczywiście nie wszystko mogłam wziąć do domu, ale jakieś 2 książki mam, więc i tak uff. Chyba już lada dzień zacznę coś produkować, tym bardziej, że zależy mi, żeby praca była porządna. |
Arsandro jesteśmy na tym samym etapie:) też zaczynam i chcę to zrobić jak najlepiej ..... łłłłłłuuuuuhhhhh zaczyna się etap końcowy bierzemy się do roboty.
Damy radę ! ! ! |
no pewnie, że damy!
PS. Agatko, wcale się nie dziwię, że nie piszecie pracy...i tak macie wystarczająco dużo stresów i ogólnie szeroko pojętej "męczarni", bo jednak takie studia czy inne - zawsze się tym pocieszam - to nic przy Twoim kierunku  _________________

Ostatnio zmieniony przez arsandra dnia Nie 29 Sty 2012, 11:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marga guru


Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 11483
|
Wysłany: Nie 29 Sty 2012, 11:45 Temat postu: |
|
|
Oj tam, Ty Agatko miałaś za to mnóstwo trudnych egzaminów. Ja tylko przestrzegam przed nieodpowiedzialnym promotorem - moja babeczka nie dawała mi żadnych uwag i wskazówek, pracę miałam gotową do obrony na czerwiec, wszystkie egzaminy zdane - a nagle się obudziła, że jeszcze tego i tamtego brakuje, dopiero na ostatnim, finalnym spotkaniu przed oddaniem pracy recenzentowi. I co? Zacisnęłam zęby, poprawiłam wszystko i z sukcesem obroniłam się we wrześniu. Na piątkę, oczywiście . Potem Pani Profesor mnie przepraszała za tę ostatnią czerwcową rozmowę i brak akceptacji pracy, jednak była to już musztarda po obiedzie. Podsumowując, jeśli promotor ma mało uwag do pracy, wiedz, że coś się dzieje... . _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |