Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

ILE LAT MACIE?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 167, 168, 169 ... 216, 217, 218  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ślubne :: strona główna -> Przygotowania do ślubu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lusilla
moderator
moderator


Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 6913
Skąd: inąd

PostWysłany: Pon 30 Sie 2010, 17:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Loute- my tu bardzo lubimy takie historie Smile
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
loute
guru
guru


Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 2043
Skąd: Strasbourg

PostWysłany: Pon 30 Sie 2010, 18:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ok uśmiech Wiec opowiem Wam nasza historie. To bylo w majowke 2007. Pojechalam do Krakowa (jestem z okolic Wawy) odwiedzic kolezanke, ktora wyjechala tam na studia. Nie mialam najmniejszej ochoty spotykac sie z zadnym facetem po ciezkich przezyciach sprzed kilku miesiecy. Mial to byc taki babski dlugi weekend. Pogoda byla super, imprezowalysmy sporo, wszak Krk to miasto stworzone do imprez, rozslawione na cala Europe. I wlasnie dlatego znalazl sie tam tez R. z kolega. Tez nie przyjechal "na dziewczyny" (co do tego to ma dosc specyficzne podejsce- zanim mnie poznal, myslal ze bedzie do konca zycia sam, bo na swiecie nie ma takiej dziewczyny, ktora bylaby dla niego dobra. wiekszosc jest glupia, pusta i nie ma o czym z nimi gadac. poza tym zawsze wiedzial ze nie moglby byc nigdy z Francuzka, bo ta opinia wlasnie sie ich tyczy). Przyjechali we dwoch do Krakowa na wakacje, bo slyszeli ze tu mozna niedrogo i fajnie spedzic czas.

Byl 03.05. Moja przyjaciolka zostawila mnie na caly dzien celem robienia warkoczykow ( Rolling Eyes ). Tak wiec spacerowalam sama caly dzien po Krakowie, bylam na defiladzie, cykalam fotki. Po poludniu, gdy juz wrocila (warkoczyki byly wg mnie oblesne) poszlysmy z komputerem do kawiarni naprzeciwko mieszkania w ktorym mieszkala, zeby obejrzec moje zdjecia. Zainstalowalysmy sie spokojnie na dole i saczylysmy jakies tam napoje plotkujac. W pewnym momencie do sali weszlo dwoch mezczyzn- moj R. ( miłość ) z kolega. Zamowili cos i usiedli przy stoliku obok. Od pierwszej sekundy zwrocilam na niego uwage, ale pomyslalam sobie: super facet, idealny, dokladnie w moim typie, ale przeciez on nigdy nie spojrzy na mnie, "za wysokie progi...". Jak sie pozniej okazalo, to on rowniez zwrocil na mnie uwage i pomyslal ze ta dziewczyna moze bedzie kiedys jego zona (tak teraz utrzymuje). Ale wowczas myslal rowniez, ze jestem pierwsza dziewczyna w Krakowie, ktora nawet na niego nie spojrzala (patrzylam bardzo uwaznie, ale tez super dyskretnie uśmiech ). Tak wiec sobie oboje myslelismy i..... na tym sie skonczylo. Juz nie pamietam kto pierwszy wyszedl, chyba my.

Wieczorem poszlysmy do jakiegos baru. Bylo super nudno, ja w ogole nie przepadam za barami i saczeniem piwa przez 3 godziny. Bylam znudzona i zmeczona. Dosc szybko sie zmylysmy. Idac przez rynek Moja przyjaciolka strasznie nalegala zebysmy poszly do Frantica ("tylko na moment, zobaczymy czy jest ktos znajomy i wychodzimy"). Zgodzilam sie, weszlysmy, nawet nie oddawalysmy kurtek do szatni. Stanelysmy za parkietem kolo DJa wypatrujac znajomych i nagle patrze na wejscie, a tam... dwoch gosci z kawiarni!wykrzyknikwykrzyknik Niesamowite, co za zbieg okolicznosci (=przeznaczenie Very Happy) na ok 200 barow, klubow i kawiarni na rynku spotkalismy sie dwa razy w jednym dniu!

On tez od razu mnie zauwazyl. Wtedy czulam sie jak w jakims filmie-wszystko zniknelo, muzyka ucichla, a ja widzialam tylk Jego(i vice versa). Zaczelismy isc w swoja strone i spotkalismy sie na parkiecie. Zaczelismy tanczyc (Nelly Furtado oczko ). Po jakims czasie przeszlismy do VIP roomu (szerokie kanapy, itp) Gadalismy do rana (i nie tylko gadalismy cmok ). Potem odprowadzil nas do domu (przyjaciolka: "ale on wie ze u nas nie spi!!pytajnik?" oczko ). Jak sie okazalo to byl jego ostatni dzien, rano wylatywali do Paryza. Zostawil mi swoj e-mail (do tej pory nosze w portfelu zaproszenie do Frantica z jego adresem) i powiedzial: jak bedziesz chciala to napiszesz, przyjade do Ciebie do Warszawy. I tak sie rozstalismy.

Nie musze Wam chyba mowic jak sie czulam przez nastepne dni serduszka . Oczywiscie napisalam i oczywiscie przylecial za miesiac. Do tego czasu toczylismy calonocne rozmowy na skypie (niefortunny czas przed sesja), a pozniej to juz sie tak potoczylo. Jestesmy w zwiazku na odleglosc, ale widzimy sie co 2-3 tygodnie. Tak planujemy nasze kalendarze zeby nasze spotkania byly dluzsze niz tylko weekend. Teraz przez cale wakacje bylam na stazu w Paryzu (jutro koncze :d ) wiec widywalismy sie co weekend. Nasze plany to wspolne mieszkanie w przyszlym roku (bronie magistra w przyszlym roku i musze jeszcze troche posiedziec w Polsce) no a potem weselicho Very Happy
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nimfa
moderator
moderator


Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 10588

PostWysłany: Pon 30 Sie 2010, 18:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mmmm piękna historia...troszkę zazdroszcze dziewczynom, które mogą takie romantyczne historie o sobie opowiedzieć Cool
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MagdalenkaS
guru
guru


Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 8021

PostWysłany: Pon 30 Sie 2010, 18:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

loute super się czyta, ja kocham takie love story i historie, jak z filmów uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
loute
guru
guru


Dołączył: 27 Sie 2010
Posty: 2043
Skąd: Strasbourg

PostWysłany: Pon 30 Sie 2010, 18:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzieki uśmiech ja nigdy nie wierzylam ze cos takiego moze mnie spotkac. Dlatego tez zawsze powtarzam, ze milosci nie ma co szukac, bo i tak sama nas znajdzie uśmiech Gdy szukalam, bylam nieszczesliwa, gdy sie zupelnie odcielam, spadla jak grom z jasnego nieba wykrzyknik
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aneczka33
kandydat
kandydat


Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 10

PostWysłany: Wto 31 Sie 2010, 15:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wieczorem poszlysmy do jakiegos baru. Bylo super nudno, ja w ogole nie przepadam za barami i saczeniem piwa przez 3 godziny. Bylam znudzona i zmeczona. Dosc szybko sie zmylysmy. Idac przez rynek Moja przyjaciolka strasznie nalegala zebysmy poszly do Frantica
też mi sie to czesto zdarza, ale tak to już jest
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sandra88
guru
guru


Dołączył: 24 Cze 2010
Posty: 2877

PostWysłany: Sob 4 Wrz 2010, 18:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

loute czytając twoja opowieść miałam wrażenie ze czytam jakąś wymyślona historie z książki lub z filmu a tu patrz takie miłosne historie się zdarzają naprawdę

wracając do tematu
ja mam 22 lata a mój K.27 gdy będziemy ślubować będziemy o rok starsi
i aktualnie jesteśmy ze sobą prawie 5 lat
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
wonder_woman
kandydat
kandydat


Dołączył: 20 Sie 2010
Posty: 10
Skąd: troche tu troche tam

PostWysłany: Wto 7 Wrz 2010, 0:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Faktycznie loute historia mega romantyczna, widac jestescie sobie przeznaczeni uśmiech
Ja mam lat 28 moj przyszly 5 lat starszy, slubowac bedziemy w przyszlym roku i juz nie moge sie doczekac Cool
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
sergeevna
kandydat
kandydat


Dołączył: 05 Wrz 2010
Posty: 14

PostWysłany: Wto 7 Wrz 2010, 7:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Loute - historia jak z filmu uśmiech piękna lol

U nas nie było aż tak romantycznie, ale też w sumie niestandardowo... Shocked Very Happy

Oboje z PM (Przyszłym Mężem oczko ) mamy po 22 lata (ten sam rocznik). Będziemy ślubować mając skończone 24. Jesteśmy parą od 2 lat i 2 miesięcy, zaręczeni od niespełna 1,5 miesiąca... Embarassed
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Smużka
maniak
maniak


Dołączył: 25 Lut 2010
Posty: 1386

PostWysłany: Wto 7 Wrz 2010, 10:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Historia Loute faktycznie iście filmowa (aż ciężko uwierzyć!), ale sporą ceną okupiona również.
Nie zamieniłabym swojego związku na żaden na tak dużą odległość i tak rzadkie możliwości widzenia się. Ja z trudem wytrzymuję 8-10 godzin pracy bez mojego Wojtusia!
_________________
Ślub cywilny

Ślub kościelny
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum ślubne :: strona główna -> Przygotowania do ślubu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 167, 168, 169 ... 216, 217, 218  Następny
Strona 168 z 218

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group