|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Czarno-biała kandydat


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 11 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 4 Wrz 2010, 17:31 Temat postu: |
|
|
Nam zostało 10,5 miesiąca, a On w ogóle jakkby się nie przejmował ślubem. Miał tylko raz stresa jak nie mógł zarezerwować zespołu na którym nam zależało, a okazało się, że już jest trochę późno i nie może znaleźć żadnego!
Ale w końcu ja znalazłam jakąś tam kapelę i już mamy zaklepane. Tylko czy będą fajni? Nie są z polecenia tylko z net ;/
Mój P. jest teraz przed egzaminem poprawkowym i nie ma głowy do ślubu, ale mam wrażenie że ostatnio jakoś częściej sobie o nim przypominał. Ale przy tym zero stresu. Nie to co ja ;p |
|
| Powrót do góry |
|
 |
straszna_dama guru


Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 6180 Skąd: Göteborg/Szwecja
|
Wysłany: Sob 4 Wrz 2010, 17:47 Temat postu: |
|
|
Nie jesteś osamotniona w tej kwestii Wiele forumowiczek ma podobną sytuację, faceci absolutnie nie przejmują się i nie przezywają naszych przygotowań tak jak my. Na pocieszenie - wielu z nich budzi się z tego "letargu" na miesiąc, albo nawet mniej przed ślubem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Sob 4 Wrz 2010, 19:52 Temat postu: |
|
|
hihi dokładnie damo
kiedyś się będziesz z tego śmiała znajdz złoty środek... ty wybieraj kilka opcji podsuwaj mu i wybierzcie z tego jedną
a 10.5 m-ca to dla faceta wieczność  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czarno-biała kandydat


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 11 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 12 Wrz 2010, 19:19 Temat postu: |
|
|
Może dla Niego to wieczność , a ja całą dobę słyszę tykanie... _________________ Everybody lie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kathleen maniak


Dołączył: 02 Mar 2010 Posty: 1216
|
Wysłany: Pon 13 Wrz 2010, 14:04 Temat postu: |
|
|
Jak ja Was rozumiem...

Ostatnio zmieniony przez Kathleen dnia Pią 17 Wrz 2010, 0:05, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
the bride uzależniony


Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 500 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 14 Wrz 2010, 10:17 Temat postu: |
|
|
Ja przeżywam okropnie- staje na głowie-wybieram kwiaty, serwetki,świece,lampiony.....i tak na okrągło.Krzyś siedzi i patrzy.....i tak na okrągło.Chociaż nie- ostatnio przyszedł do mnie z zapytaniem czy mogą do nas przyjść koledzy wybierać wódkę weselną.....muszą przetestować kilka.....myślałam,że padnę;-)hahah _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lady_S. guru

Dołączył: 10 Sie 2009 Posty: 4114
|
Wysłany: Wto 14 Wrz 2010, 12:17 Temat postu: |
|
|
Mój K. ostatnio znowu zaczyna się stresować. Jeszcze jakieś 3 m-ce temu to w ogóle nic nie myślał o ślubie bo jeszcze było tyyle czasu,ale na m-c przed staje się kłębkiem nerwów,bo jeszcze tyle rzeczy jest do kupienia/zrobienia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
Wysłany: Wto 14 Wrz 2010, 12:35 Temat postu: |
|
|
| the bride napisał: | | Ja przeżywam okropnie- staje na głowie-wybieram kwiaty, serwetki,świece,lampiony.....i tak na okrągło.Krzyś siedzi i patrzy.....i tak na okrągło.Chociaż nie- ostatnio przyszedł do mnie z zapytaniem czy mogą do nas przyjść koledzy wybierać wódkę weselną.....muszą przetestować kilka.....myślałam,że padnę;-)hahah |
Jeszcze będzie miło wspominała ten czas Mój K. też taki był, aż w końcu 2 tygodnie przez ślubem zaczął się angażować, a ja myślałam, że dostanę białej gorączki  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
the bride uzależniony


Dołączył: 23 Sie 2010 Posty: 500 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto 14 Wrz 2010, 14:42 Temat postu: |
|
|
Jeszcze będzie miło wspominała ten czas Mój K. też taki był, aż w końcu 2 tygodnie przez ślubem zaczął się angażować, a ja myślałam, że dostanę białej gorączki [/quote]
uuuu....rozumiem,ze to gorsze niż "pomaganie"mojego Krzysia w gotowaniu w kuchni 4x4m?;-)hahah-to podejrzewam jak mogłaś się czuć....z jednej strony mam ochotę krzyczeć "nie plącz mi się pod nogami! " a z drugiej strony to zaangażowanie i jego pewność,że bez niego za nic w świecie nie poradziłabym sobie;-) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sopocianka maniak


Dołączył: 06 Wrz 2010 Posty: 1453
|
Wysłany: Wto 14 Wrz 2010, 19:55 Temat postu: |
|
|
U mnie w rodzinie już nikt nie może słuchać u moim ślubie (dziś mamie obiecałam, że do oficjalnych zaręczyn nie będę podejmować tego tematu)... Dobrze chociaż, że mój P. chce ze mną o tym rozmawiać Jednak i on uważa, że za wcześnie na jakiekolwiek przygotowania.
Ale cóż... kurs walca wiedeńskiego zamówiony, w przyszłym miesiącu zaczynamy ćwiczyć (tak się umówiliśmy), więc siłą rzeczy...
Reasumując zajmuję się ślubno-weselną tematyką bardziej niż on i myślę, że tak już zostanie. Jednak dla mnie najważniejsza jest świadomość, że mój ukochany równie mocno jak ja chce się pobrać.
......................................................................................
Tak sobie teraz myślę, że chyba rzeczywiście troszkę przesadzam... ślub za dwa lata, oświadczyny dopiero na wiosnę, a ja już się rozmarzam, wymyślam muzyczną listę, oglądam w youtubie rozmaite walce...  _________________
Razem od 19 kwietnia 2008.
Mąż i żona od 20 lipca 2013. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|