|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
..::Nati::.. maniak


Dołączył: 03 Mar 2010 Posty: 1030
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 9:25 Temat postu: |
|
|
My mamy poprawiny normalnie na sali restauracyjnej,wiadomo,że drugi dzień jest mniej oficjalny,bardziej na luzie ,jednak wychodzę z założenia ,że ślub i poprawiny własne ma się raz w życiu i należy trzymać fason i wypada by Para Młoda wyglądała odświętnie,więc nie wyobrażam sobie,że mój P miałby wystąpić w jeansach! U kogoś na poprawinach to wypada,ale jako Para Młoda moim zdaniem nie.
Ja się zastanawiam czy nie kupić na poprawiny innego ,nowego garnituru,bo głupio w tym co w dniu ślubu chyba,a garnitur w sumie zawsze się przyda... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Irenka bywalec


Dołączył: 27 Sie 2009 Posty: 118
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 10:20 Temat postu: |
|
|
Nasze poprawiny odbeda sie na tej samej sali w formie obiadu do wieczora. Muzyka z płyty, my będziemy eleganccy, prosta sukienka i P w garniturze takim troszkę codziennym. Uważam, że powinnismy się jeszcze odrobinę postarać wyróżniać  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lady_S. guru

Dołączył: 10 Sie 2009 Posty: 4114
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 10:32 Temat postu: |
|
|
| ..::Nati::.. napisał: | My mamy poprawiny normalnie na sali restauracyjnej,wiadomo,że drugi dzień jest mniej oficjalny,bardziej na luzie ,jednak wychodzę z założenia ,że ślub i poprawiny własne ma się raz w życiu i należy trzymać fason i wypada by Para Młoda wyglądała odświętnie,więc nie wyobrażam sobie,że mój P miałby wystąpić w jeansach! U kogoś na poprawinach to wypada,ale jako Para Młoda moim zdaniem nie.
Ja się zastanawiam czy nie kupić na poprawiny innego ,nowego garnituru,bo głupio w tym co w dniu ślubu chyba,a garnitur w sumie zawsze się przyda... |
Dlaczego miałabym zmuszać kogoś do ubrania czegoś w czym czułby się niekomfortowo? Na poprawiny odbywające się na działce na pewno facet nie ubierze spodni od garniaku tylko coś bardziej na luzie,bo to w końcu tylko poprawiny,a kto powiedział,że na sali obowiązuje Parę Młodą strój oficjalny? Osobiście wychodzę z założenia,że trzymanie tzw "fasonu" nie zależy od tego co masz na sobie,tylko od zachowania gospodarzy. Czarne jeansy(oczywiście odpowiedni krój i wygląd) mogą tak samo ładnie i elegancko wyglądać z białą koszulą jak spodnie na kantkę... Ludzie sami sobie wyznaczają jakieś ograniczenia i sztywne zasady,a potem panuje jakaś wyrobiona opinia na temat różnych rzeczy,że tego nie wolno,to nie wypada... To jest wolny kraj i oboje z narzeczonym jesteśmy indywidualistami,a kiedy ktoś za bardzo coś nam narzuca robimy na przekór ludziom bo się nie boimy ;] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MissIndependent moderator


Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 6409 Skąd: gliwice/zabrze
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 15:17 Temat postu: |
|
|
| Lady_S. napisał: | | ..::Nati::.. napisał: | My mamy poprawiny normalnie na sali restauracyjnej,wiadomo,że drugi dzień jest mniej oficjalny,bardziej na luzie ,jednak wychodzę z założenia ,że ślub i poprawiny własne ma się raz w życiu i należy trzymać fason i wypada by Para Młoda wyglądała odświętnie,więc nie wyobrażam sobie,że mój P miałby wystąpić w jeansach! U kogoś na poprawinach to wypada,ale jako Para Młoda moim zdaniem nie.
Ja się zastanawiam czy nie kupić na poprawiny innego ,nowego garnituru,bo głupio w tym co w dniu ślubu chyba,a garnitur w sumie zawsze się przyda... |
Dlaczego miałabym zmuszać kogoś do ubrania czegoś w czym czułby się niekomfortowo? Na poprawiny odbywające się na działce na pewno facet nie ubierze spodni od garniaku tylko coś bardziej na luzie,bo to w końcu tylko poprawiny,a kto powiedział,że na sali obowiązuje Parę Młodą strój oficjalny? Osobiście wychodzę z założenia,że trzymanie tzw "fasonu" nie zależy od tego co masz na sobie,tylko od zachowania gospodarzy. Czarne jeansy(oczywiście odpowiedni krój i wygląd) mogą tak samo ładnie i elegancko wyglądać z białą koszulą jak spodnie na kantkę... Ludzie sami sobie wyznaczają jakieś ograniczenia i sztywne zasady,a potem panuje jakaś wyrobiona opinia na temat różnych rzeczy,że tego nie wolno,to nie wypada... To jest wolny kraj i oboje z narzeczonym jesteśmy indywidualistami,a kiedy ktoś za bardzo coś nam narzuca robimy na przekór ludziom bo się nie boimy ;] |
zgadzam się z Lady_S. jeśli poprawiny mają już dużo mniej formalny charakter to nic nie stoi na przeszkodzie, by Para Młoda wystąpiła w mniej odświętnych strojach.
muszę coś zaznaczyć, bo mnie zaraz rozniesie. nie wiem czy jest zwyczaj informowania o poprawinach... jeśli nie to apeluję, by każda para informowała o takich rzeczach swoich gości. ostatnio byliśmy na weselu kuzynki, żeby tam dojechać, musieliśmy wsiąść w pociąg o 6 rano, bo na dzień lecą 2 pociągi na krzyż w tamtą stronę na miejscu dowiedziałam się,że następnego dnia są poprawiny o 14. tej informacji nie było na zaproszeniu ani nie było mówiony przy proszeniu na wesele, więc się na to nie przygotowaliśmy. drugą odświętną kieckę bym sobie wzięła, a Jackowi może udałoby się załatwić zmianę na 15 w poniedziałek, bo ostatni pociąg mieliśmy po 16 w niedzielę, a on miał na 8. po głupiemu trochę zrobione. jak dla mnie to nie jest jakaś oczywistość, ze ktoś robi poprawiny. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Justii maniak

Dołączył: 22 Mar 2010 Posty: 1117
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 15:39 Temat postu: |
|
|
| Dla mnie też to nie jest oczywistość Miss i masz rację że o takim czymś należy informować gości i to zanim się zjadą na wesele. Ja na szczęście nie byłam w takiej sytuacji jak Wy ale dobrze że wspomniałaś o tym ku przestrodze innym parom:) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MagdalenkaS guru

Dołączył: 03 Sie 2010 Posty: 8021
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 15:49 Temat postu: |
|
|
Z tym informowaniem zgadzam się w zupełności. Już nie chodzi tylko o wolny poniedziałek, ale trzeba też pomyśleć nad jakąś sukienką czy drugą koszulą dla partnera, a ciężko coś zorganizować w niedzielę rano, tak więc wypada powiedzieć
Ja z moim Lubym planujemy zrobić poprawiny dla najbliższej rodzinki i gości, którzy będą nocować u nas. Robimy obiad w lokalu, gdzie będzie wesele, bo nie zmieścimy 50 osób w domu, a poza tym trzeba by było sporo szykować  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnes22 uzależniony


Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 501
|
Wysłany: Sro 4 Sie 2010, 17:51 Temat postu: |
|
|
Nati mój M. będzie miał dwa garnitury, jeden na I dzień i drugi na poprawiny.  _________________
"Kochać to znaczy dawać siebie całego drugiej osobie" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mapia uzależniony


Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 504
|
Wysłany: Pon 9 Sie 2010, 23:17 Temat postu: |
|
|
u nas poprawiny niewiele różnią się od pierwszego dnia wesela toteż zdecydowana większość gości ubiera garnitury, a panie -sukienki
słyszałam juz o czyms takim, że Panna mloda miala dwie(!) suknie slubne: jedna biala - na pierwszy dzien, a druga ecru- na poprawiny  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kasiek86 guru


Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 6450
|
Wysłany: Pon 9 Sie 2010, 23:19 Temat postu: |
|
|
A mi się podoba pomysł z poprawinami typu garden party ale niestety w październiku raczej goście nie byliby z takiego pomysłu zachwyceni. zresztą toż to rosyjska ruletka jeżeli chodzi o pogodę... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mapia uzależniony


Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 504
|
Wysłany: Pon 9 Sie 2010, 23:28 Temat postu: |
|
|
| Kasiek, w naszym klimacie ciężko zaplanować takie garden party... niestety heh |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |