|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Czy na Waszym weselu będą dzieci? |
| Tak |
|
79% |
[ 154 ] |
| Nie |
|
20% |
[ 39 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 193 |
|
| Autor |
Wiadomość |
straszna_dama guru


Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 6180 Skąd: Göteborg/Szwecja
|
Wysłany: Nie 25 Kwi 2010, 17:44 Temat postu: |
|
|
| Juliette napisał: | | Nie zgodzę się, że w tej sytuacji punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Oczywiście że chcę zostać matką, najchętniej jak najszybciej, ale to nie znaczy, że będę musiała wszędzie ze sobą dziecko zabierać. |
Tylko mogę zazdrościć pewności, że będziesz miała zawsze z kim zostawić dziecko. Ja z różnych względów nie wiem, czy będę miała taką możliwość.
Nie popieram oczywiście wychowania bezstresowego, puszczania samopas i walczę z takimi zachowaniami jak mogę. Sama jednak nie wiem jaką będę mamą - może też dostanę bzika na punkcie swojego maleństwa? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Nie 25 Kwi 2010, 18:37 Temat postu: |
|
|
Damo, mysle ze Juliette miala na mysli to, że życie Twojego (przykładowo) dziecka moze przewrocic do gory nogami Twoje zycie. Ale czemu mialoby robic tak z zyciem pary mlodej i setki gosci na weselu?
Dla kazdej matki dziecko to oczko w głowie. Wiadomo. Ale trzeba zachowac zdrowy rozsadek i troche myslec. Male dzieci nie sa cierpliwe na ogol, bywaja tez znudzone i niespokojne, marudne itp. Godzina mszy w kosciele jest katorgą dla 2-latka ktoremu kaze sie siedzec cicho i spokojnie. Predzej czy pozniej zacznie sie szloch i bieganina. Chyba ze dziecko jest wybitnie anemiczne i potrafi tępo siedziec i patrzec przed siebie albo nad wyraz spokojne i wystarczy mu bawienie sie bucikiem pod ławką..
Ja rozumiem ze dokonuje swoich wyborow, ale nie moge prosic by konsekwencje za nie ponosili inni ludzie, nie odpowiedzialni ani za mnie ani za moje wybory. Jesli ktos zaprasza mnie z dzieckiem ide z dzieckiem. Jesli nie - szukam opiekunki, babci, cioci itp. Jesli nei mam wyjscia - byc moze nie pojde na wesele. A moze porozmawiam z rodzicami mlodej pary lub kims bliskim by sie dowiedziec co jest powodem nie proszenia gosci, tak by nie wymusic na mlodej parze zgody na przyprowadzenie dziecka (a niestety wiele takich rozmow do tego prowadzi bo mlodzi sie poddaja i nie chca isc w niezreczne sytuacje i dyskusje z rodzina). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Nie 25 Kwi 2010, 19:27 Temat postu: |
|
|
ja już wiem,że u mnie na weselu będzie 2 latka,dwie 5latki,8 i 10 latka..
8 latka to moja siostrzenica ukochana więc nie podlegało dyskusji... a te 2 i 5 latka to ze względu na dużą odległość...są z drugiego końca polski zaprawszam całą ich rodzinkę i wiem,że nie mieliby z kim tych dzieci zostawić na 2 dni (zresztą mała by nie została pewnie) , podobna sytuacja jest z tą 5cio i 10 latką.zresztą są to dzieci z najbliższej rodziny i w zasadzie to też były nasze chęci a nie przymus.. a reszcie wysłaliśmy zaproszenia bez dzieci
a co do sadzania...nasza kucharka powiedziała,żeby posadzić przy rodzicach,bo po prostu i tak nie usiedzą osobno.. więc tak zrobimy..a tam gdzie miał być stolik dla dzieci będzie miejsce do zabawy..kupimy jakąś ryze papieru do ksera ,kredki itd i niech się zajmują sobą  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
Wysłany: Nie 25 Kwi 2010, 22:02 Temat postu: |
|
|
| Liziii napisał: | | Damo, mysle ze Juliette miala na mysli to, że życie Twojego (przykładowo) dziecka moze przewrocic do gory nogami Twoje zycie. Ale czemu mialoby robic tak z zyciem pary mlodej i setki gosci na weselu? |
Dokładnie tak. Oczywiście, że dziecko zmienia wszystko o 180 stopni, ale niech ktoś mnie zaprowadzi do specjalisty, jeżeli wraz z pojawieniem się potomstwa stracę rozum i racjonalny ogląd sytuacji (vide sytuacja Leali)  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Nie 25 Kwi 2010, 23:08 Temat postu: |
|
|
| dorotam napisał: | ..kupimy jakąś ryze papieru do ksera ,kredki itd i niech się zajmują sobą  |
Dorotam - mozecie na czesc kartek przedrukowac jakies kolorowanki z internetu, rebusy, labirynty itp. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
..::Nati::.. maniak


Dołączył: 03 Mar 2010 Posty: 1030
|
Wysłany: Pon 26 Kwi 2010, 7:26 Temat postu: |
|
|
Juliette a z kim Twojego Narzeczonego Chrzestny miał zostawić dziecko skoro jego rodzice są też zaproszeni??
Łatwo się mądrować tylko w teoretyce jak się swoich dzieci nie ma,a jak bedzie to czas pokaże
Nie zastanawiałyście się czasami ,że naprawde ktoś może nie mieć z kim zostawić dzieciaczka,bo niektórych rodzice mają ich gdzieś lub pracują,albo daleko mieszkają?takie osoby też się zdarzają,sama takie przypadki znam,więc troche tolerancji i wyrozumiałości,nie oceniajcie wszystkich według siebie,bo to że dla was ten ślub jest najważniejszy itp to nie znaczy od razu,że dla wszystkich musi być
Tak jak wy macie swoje zdanie,że dzieci na weselu nie powinno być tak ktoś może mieć inne i twierdzić,że powinny w takim badz razie musicie się liczyć z tym,że ktoś was"oleje"i nie przyjdzie i ma do tego święte prawo! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
Wysłany: Pon 26 Kwi 2010, 7:35 Temat postu: |
|
|
Teraz to ty się "mądrzysz"
Chyba wiem kogo zapraszam i wiem jaka jest ich sytuacja I tak się składa, że mają z kim dziecko zostawić, więc daruj sobie swoje dziwne komentarze pod moim adresem. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Pon 26 Kwi 2010, 11:31 Temat postu: |
|
|
| ..::Nati::.. napisał: | Juliette a z kim Twojego Narzeczonego Chrzestny miał zostawić dziecko skoro jego rodzice są też zaproszeni??
Łatwo się mądrować tylko w teoretyce jak się swoich dzieci nie ma,a jak bedzie to czas pokaże
Nie zastanawiałyście się czasami ,że naprawde ktoś może nie mieć z kim zostawić dzieciaczka,bo niektórych rodzice mają ich gdzieś lub pracują,albo daleko mieszkają?takie osoby też się zdarzają,sama takie przypadki znam,więc troche tolerancji i wyrozumiałości,nie oceniajcie wszystkich według siebie,bo to że dla was ten ślub jest najważniejszy itp to nie znaczy od razu,że dla wszystkich musi być
Tak jak wy macie swoje zdanie,że dzieci na weselu nie powinno być tak ktoś może mieć inne i twierdzić,że powinny w takim badz razie musicie się liczyć z tym,że ktoś was"oleje"i nie przyjdzie i ma do tego święte prawo! |
Dlaczego moj slub mialby byc najwazniejszy dla moich gosci? Chocby dlatego ze skoro mają juz rodzine to mieli slub. I wiedza jakiego kalibru jest to wydarzenie. I wiedza ze kazda panna mloda marzy o tym dniu latami i dopieszcza przygotowania tak by bylo wszystko na tip top. W marzeniach nie ma rozwrzeszczanych dzieci beigajacych po kosciele Ani marudnych maluchow niszczacych z nudy dekoracje na sali. Ani niezadowolonych rodzicow bo musza pilnowac wciaz pociechy i nie mogą potanczyc - a jak juz tancza to pociecha znajduje sobie przyjemne w jej oczach zajecie, co niekoniecznie musi byc takie w oczach reszty gosci lub mlodej pary.
Wiec tak - mysle ze ludzie myslacy powinni zdawac sobie sprawe z tego ze moj slub jest dla mnie mega wazny i nie chcialabym miec przykrych wspomnien bo ktos na zlosc mi wylamal sie i przyprowadzil ze sobą dziecko, mimo ze nie bylo go w zaproszeniu. Zorganizowanie opieki naprawde nie jest takie trudne. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
straszna_dama guru


Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 6180 Skąd: Göteborg/Szwecja
|
Wysłany: Pon 26 Kwi 2010, 16:53 Temat postu: |
|
|
Mój ślub jest dla mnie mega ważny, bo spędzę go z rodziną, a nie dlatego, że będę gwiazdą jednej nocy... _________________

Ostatnio zmieniony przez straszna_dama dnia Pon 26 Kwi 2010, 19:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MissIndependent moderator


Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 6409 Skąd: gliwice/zabrze
|
Wysłany: Pon 26 Kwi 2010, 19:33 Temat postu: |
|
|
ja mam zamiar i spędzić czas z najblizszymi, i być gwiazdą tego wieczoru, ha! jedno nie wyklucza drugiego. urządzajac wesele myslimy o naszych gościach, żeby bawili się jak najlepiej, zeby lokal by dobry, jedzenie, muzyka, często zapewniamy im przejazd z koscioła na salę, niekiedy nocleg... chciałabym, żeby goście posiadający dzieci trochę pomyśleli. jeśli ktoś dostaje zaproszenie 'bez dzieci' to jest ku temu jakiś powód. i należy to uszanować. a nie na siłę targać dziecko na wesele, jak to często jest, bo "to jest impreza rodzinna". impreza rodzinna, ale często nie dla dzieci. niektórzy rodzice sami robią sobie problem, bo maluchem się trzeba zająć. wybaczcie, ale razi mnie sytuacja jaką przedstawiła Juliette, że rodzice przyprowadzają dziecko, a po 2 godzinach dziadkowie będą musieli się tym dzieckiem zająć i wyjść z wesela. albo ktoś przyprowadza dziecko i nie pomyśli, czy Państwo Młodzi będą mieli do dyspozycji jakiś pokój dla dzieci, jeśli te będą chciały zasnąć, bo przecież nie będą się bawić całą noc. ale puszczaja dzieci samopas, a sami się bawią. jak ktoś tak postepuje to jest głupota. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|