Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

Kocie sprawy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 31, 32, 33  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Zwierzyniec
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Juliette
guru
guru


Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 2929

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 20:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W modernpet.pl duże opakowanie TOTW jest 20-30 zł tańsze, niż w animalii Wink Ale nie mogę nigdzie znaleźć opinii o tym sklepie Confused
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AniaKicia87
guru
guru


Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 3846
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Juliette napisał:

Przepraszam, jeżeli Cię moimi słowami uraziłam. Ale niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Przykładowo sucha karma Taste of the Wild kosztuje 42 zł za worek o wadze 2,27 kg, co powinno starczyć na 5-6 tygodni przy jednym kocie. Czy to jest naprawdę duża suma? W tej karmie jest ok. 70% mięsa, a w Whiskasie 4%(!). Za TOTW zapłacisz dwa razy tyle co za Whiskas, ale masz 18 razy więcej mięsa. Trzeba również wziąć pod uwagę, że dobre karmy są wysokobiałkowe, więc kot potrzebuje jej mniej, żeby się najeść, niż w przypadku śmieciowego jedzenia, które jest po prostu puste. Żeby zaoszczędzić na mokrej karmie, można kotu gotować domowe jedzenie, kurczak, podroby wołowe i drobiowe nie są drogie. I tak jak zauważyła Carla, oszczędność jest czysto iluzoryczna. Usługi weterynaryjne to są dopiero drogie rzeczy. Życzę Ci, żebyś nie musiała się o tym przekonywać.

Ps. Ja bynajmniej nie jestem osobą zamożna, ani nawet z klasy średniej. Po prostu nie uważam, żeby tylko ludzi bogatych było stać, aby miesięcznie przeznaczyć 100-150 zł na czworonożnego członka rodziny.


Ja ze swojej strony kończę tę dyskusję..mogłam się nie wypowiadać w tym temacie...tak może dla niektórych 100-150 zł jak piszesz to jest duża suma. Mniejsza o to Wink Jak widać nie powinniśmy się decydować na kota skoro nie stać nas na taką sumę Wink
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Juliette
guru
guru


Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 2929

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 21:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chyba jesteś trochę przewrażliwiona. Twój kot, Twoja sprawa i Twoja za niego odpowiedzialność. Nic mi do tego, ale forum polega na wymianie myśli, poglądów i wiedzy, nie tylko zbieżnych.


Wracając do żwirku, to właśnie zależałoby mi na takim, który można w toalecie spuszczać, biodegradowalnym. Marki lub linki mile widziane Wink

A co z kuwetką? Ze względu na mojego wrażliwego na wrażenie wzrokowe męża myślałam o kuwecie krytej. Co o tym sądzicie?
Lusi, jak duża jest Twoja kuweta przy dwóch kotach? Podejrzewam, że na jednym kocie nie skończymy lol więc mogłaby być od razu większa. I właśnie - czy koty bez problemu korzystają ze wspólnej kuwety, czy lepsze byłyby dwie?
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AniaKicia87
guru
guru


Dołączył: 07 Sie 2009
Posty: 3846
Skąd: Bydgoszcz

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 22:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Juliette napisał:
Chyba jesteś trochę przewrażliwiona. Twój kot, Twoja sprawa i Twoja za niego odpowiedzialność. Nic mi do tego, ale forum polega na wymianie myśli, poglądów i wiedzy, nie tylko zbieżnych.


Przewrażliwiona? Jestem daleka od tego. Tyle, że czasem ta wymiana myśli i poglądów, przybiera tutaj dziwny wymiar.

Cóż najwyraźniej, przyszła pora żeby to miejsce opuścić. I nie nie uraziłaś mnie absolutnie. Wink
_________________


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lusilla
moderator
moderator


Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 6913
Skąd: inąd

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 22:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Juliette- mamy dwie kuwety. Jedna to było za mało, któryś z kotów z lubością załatwiał się wtedy do wanny- dokładnie do odpływu Wink
W łazience mamy narożną, w kuchni zwykłą (taką z tych największych). Obie kryte. Bez problemu koty opanowały drzwiczki. Szybko uczyły się tego także kocięta.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agattt
moderator
moderator


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 13577

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 22:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nasza kotka ma zwykłą, odkrytą kuwetę. Ciekawe co powiedziałaby na krytą... Może jej kiedyś tę opcję zaproponuję oczko A co do żwirku to u nas Benek wymiata. Kupiłam kiedyś silikonowy to o ile chłonął ok, to w całym domu był :/ Strasznie się roznosi. Zastanawia mnie jeszcze ten drzewny, kiedyś spróbujemy uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina1984
guru
guru


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 6034

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 22:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AniaKicia87 napisał:
Juliette napisał:
Chyba jesteś trochę przewrażliwiona. Twój kot, Twoja sprawa i Twoja za niego odpowiedzialność. Nic mi do tego, ale forum polega na wymianie myśli, poglądów i wiedzy, nie tylko zbieżnych.


Przewrażliwiona? Jestem daleka od tego. Tyle, że czasem ta wymiana myśli i poglądów, przybiera tutaj dziwny wymiar.

Cóż najwyraźniej, przyszła pora żeby to miejsce opuścić. I nie nie uraziłaś mnie absolutnie. Wink



Bo to jest tak- moja koleżanka ma kota- ręce mi opadają jak patrze, co się z tym kotem wyprawia. Zwierz sam w sobie kosztował ponad 1000zł, bo rasowy, musiała go wykastrować- miała to w umowie Shocked , kot żre jakieś mokre zarcie za niezłą kasę ma równiez suche, ma żwirek koci, jakiś badziew "do zabawy" za 200zł Shocked Shocked NIGDY nie była na dworze (a gdyby jednak przyszła jej ochota go wyprowadzić- ma specjalną smycz uśmiechnięty ) kocie witaminki, odżywki, szczoteczki do czesania........ nawet nigdy nie pytałam ile ją to miesięcznie kosztuje....

Z drugiej strony moja babcia też zawsze ma kota- na pół dnia kot jest wywalany na dwór,żeby się zajął swoimi sprawami. Żadnej karmy nigdy nie uświadczył, tym bardziej innych kocich akcesoriów- do jedzenia dostaje co jest, załatwia się jak na zwierza przystało- poza domem. Gdyby policzyć, kosztuje babcię może 30 zł miesięcznie?pytajnik

Babcine koty były zawsze zdrowe...... ten mojej koleżanki już był u weterynarza dwa razy
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Carla
guru
guru


Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 3614

PostWysłany: Nie 29 Sty 2012, 23:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ooo
_________________



mamacarla.pl


Ostatnio zmieniony przez Carla dnia Pią 21 Lis 2014, 12:26, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ellenai
guru
guru


Dołączył: 05 Sty 2012
Posty: 2810
Skąd: zachodniopomorskie

PostWysłany: Pon 30 Sty 2012, 0:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karolina1984 napisał:
Babcine koty były zawsze zdrowe...... ten mojej koleżanki już był u weterynarza dwa razy

Co innego dachowiec, co innego rasowy. Podobnie jest z psami, rasowe są bardzo podatne na choroby serca, oczu, uszu, stawów. Mieszańce bardzo sporadycznie chorują.
_________________
It's hard to dance with a devil on your back
so shake him off.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Juliette
guru
guru


Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 2929

PostWysłany: Pon 30 Sty 2012, 11:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do większości trafnie odniosła się Carla. Ja jeszcze chciałabym odpowiedzieć na to:
Karolina1984 napisał:
Bo to jest tak- moja koleżanka ma kota- ręce mi opadają jak patrze, co się z tym kotem wyprawia. Zwierz sam w sobie kosztował ponad 1000zł, bo rasowy, musiała go wykastrować- miała to w umowie Shocked

Co w tym szokującego? Kontrola rozmnażanie zwierząt domowych to konieczność, żeby nie produkować kolejnych bezdomnych istot. Koty rasowe wymagają szczególnej kontroli, bo ich pula genetyczna jest mniejsza i są narażone na wiele chorób. Dlatego też koty rasowe są dosyć drogie. Przyszli rodzice muszą przejść wiele testów genetycznych i badań, żeby mieć pewność, że przekazują dobre geny swojemu potomstwu.

Zwierzęta domowe kastruje się dla ich zdrowia. Kotka zwyczajnie męczy się nawracającymi rujami. Moja siostra też nie widziała potrzeby sterylizacji niewychodzącej kotki "dachowej". Aż w wieku 5 lat kicia dostała ropomacicza i wymagała pilnej operacji usunięcia macicy. Serce się krajało patrząc co to maleństwo przeżywa. Na szczęście dzisiaj ma się dobrze, ale wiele kotek nie daje się już uratować. Sterylizacja je przed tym chroni, jak i przed innymi chorobami, jak np. nowotwory narządów rodnych.

A co do wyliczeń... Kot to dla wielu właścicieli członek rodziny, dlatego chce się dla niego jak najlepiej, a cena nie jest najważniejsza. A przy okazji jest to często pasja. A jest przecież cała masa dużo droższych hobbies. Niektórzy miesięcznie wydają 400 zł na papierosy, ja wolę mniej niż połowę tej kwoty przeznaczyć na rozpieszczanie kotka język
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Zwierzyniec Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 31, 32, 33  Następny
Strona 3 z 33

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group