Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

Od drugiej strony- gdy jedno chce mieć dzieci a drugie nie.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Nasze problemy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karolina1984
guru
guru


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 6034

PostWysłany: Sob 24 Wrz 2011, 19:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ewaluna, mam ochotę od dawna spytać- ksywkę wzięłaś z książki I. Allende?? uśmiech
I dziękuję za miłą wypowiedź. Nie jestem fanatykiem, jeśli chodzi o dzieci- nie mam tak,że ich nie znoszę. Uczę- LUBIĘ TO!wykrzyknik- i nie przeszkadza mi fakt, że przecież uczę dzieci.
Ale - no,mam taką konstrukcję psychiczną, że wizja dziecka wydaje mi się póki co- katastroficzna
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewaluna
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 18 Cze 2011
Posty: 623
Skąd: Z filmu Burtona

PostWysłany: Nie 25 Wrz 2011, 6:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karolina1984 napisał:
Ewaluna, mam ochotę od dawna spytać- ksywkę wzięłaś z książki I. Allende?? uśmiech
I dziękuję za miłą wypowiedź. Nie jestem fanatykiem, jeśli chodzi o dzieci- nie mam tak,że ich nie znoszę. Uczę- LUBIĘ TO!wykrzyknik- i nie przeszkadza mi fakt, że przecież uczę dzieci.
Ale - no,mam taką konstrukcję psychiczną, że wizja dziecka wydaje mi się póki co- katastroficzna


Tak,z książki Allende Very Happy

Ja również uwielbiam dzieci...u kogoś lol
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
serduszkox
guru
guru


Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 6453

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 11:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Karolina1984 napisał:
Alez kochana, to to już jest od dawna ustalone. Zresztą, jak on powiedział- Karolina, znamy się nie od dziś, i tak wiadomo, że przecież ja bym przewijał język


Mój by w życiu na takie coś nie poszedł Very Happy
Dla niego dziecko to bardziej kobiecy "obowiązek" gdyż taki jest model w jego rodzinie. Dzieci wychowuje mama,tata pracuje na utrzymanie domu.. Nie powiem podoba mi się takie coś,też wolę być kurą domową niż zapierdzielać za 1200zł
Ale już od dawna wprowadzam P do tego,że chcąc nie chcąc będzie mi musiał trochę pomagać. A to czasem odkurzy,zrobi nam śniadanko,a to sprzątamy razem uśmiech Przy dziecku też będzie mi pomagał a jak nie będzie chciał to dostanę depresji poporodowej i nie będzie miał wyjścia Very HappyVery Happy



ewaluna napisał:


Ja również uwielbiam dzieci...u kogoś lol


Ja też... u kogoś i tylko jak nie marudzą i nie płaczą Very Happy
_________________
Pewności nie ma, ale jest szansa.. uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina1984
guru
guru


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 6034

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 12:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no, P. jest też z takeij rodziny- że to mężczyzna zarządza język
aczkolwiek, jako że dzieci była czwórka, oboje rodzice musieli pracować, bo by chyba umarli...
Ale u nas jest bezproblemowo- ja najczęściej robię jedzenie, zmywam naczynia, ale tylko P. robi pranie- ja nie umiem włączyć pralki uśmiech
A ja powiem szczerze, że wolałabym zapierdzielać za 1200zł z czego 700 bym płaciła za żłobek, niż siedzieć w domu. Ja nawet w wakacje dostaję depresji, bo nie mam co robić........
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
serduszkox
guru
guru


Dołączył: 15 Maj 2011
Posty: 6453

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 16:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja za to bez bicia mogę się przyznać że nienawidzę pracować Very Happy
Nigdzie nie moge zagrzać na dłużej miejsca bo poprostu praca mnie nudzi..
Wole domowe obowiązki i one mnie nigdy nie nudzą język
_________________
Pewności nie ma, ale jest szansa.. uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marga
guru
guru


Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 11483

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 20:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

serduszkox napisał:
Ja za to bez bicia mogę się przyznać że nienawidzę pracować Very Happy
Nigdzie nie moge zagrzać na dłużej miejsca bo poprostu praca mnie nudzi..
Wole domowe obowiązki i one mnie nigdy nie nudzą język


Zależy jaka praca... mnie za to śmiertelnie nudzi sie w domu, nie wyobrażam sobie przebywać non stop w czterech ścianach... Nie wiem, ile musiałby zarabiać mój mąż, żeby mnie namówić na zostanie w domu... chyba te 50 mln w Totka dałoby tylko radę uśmiech.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewelinka89
moderator
moderator


Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 9832

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 20:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marga napisał:
serduszkox napisał:
Ja za to bez bicia mogę się przyznać że nienawidzę pracować Very Happy
Nigdzie nie moge zagrzać na dłużej miejsca bo poprostu praca mnie nudzi..
Wole domowe obowiązki i one mnie nigdy nie nudzą język


Zależy jaka praca... mnie za to śmiertelnie nudzi sie w domu, nie wyobrażam sobie przebywać non stop w czterech ścianach... Nie wiem, ile musiałby zarabiać mój mąż, żeby mnie namówić na zostanie w domu... chyba te 50 mln w Totka dałoby tylko radę uśmiech.


Myślę, że to i tak za mało.. Gdzie ty byś w tych ciuszkach za miliony się pokazywała? oczko
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marga
guru
guru


Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 11483

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 20:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ewelinka89 napisał:
Marga napisał:
serduszkox napisał:
Ja za to bez bicia mogę się przyznać że nienawidzę pracować Very Happy
Nigdzie nie moge zagrzać na dłużej miejsca bo poprostu praca mnie nudzi..
Wole domowe obowiązki i one mnie nigdy nie nudzą język


Zależy jaka praca... mnie za to śmiertelnie nudzi sie w domu, nie wyobrażam sobie przebywać non stop w czterech ścianach... Nie wiem, ile musiałby zarabiać mój mąż, żeby mnie namówić na zostanie w domu... chyba te 50 mln w Totka dałoby tylko radę uśmiech.


Myślę, że to i tak za mało.. Gdzie ty byś w tych ciuszkach za miliony się pokazywała? oczko


Brylowałabym w towarzystwie... uśmiech wiesz, Saint Tropez, Los Angeles, te sprawy uśmiech może jakąś fundację bym założyła, tak na luzie, bez pracy zarobkowej. Pomarzyć dobra rzecz... oczko

A wracając do meritum - myślę, że warto przed ślubem obgadać, co dla Was oznacza posiadanie dzieci - są różne modele rodziny i nie zawsze nasze, kobiece wyobrażenie jest tożsame z wyobrażeniem naszych partnerów... zanim podejmiemy decyzję o dziecku, dobrze wiedzieć, co o podziale obowiązków myśli nasz mężczyzna. My to już mamy obcykane i bezpieczniej się z tym czuję uśmiech.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewelinka89
moderator
moderator


Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 9832

PostWysłany: Pon 26 Wrz 2011, 21:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marga napisał:
ewelinka89 napisał:
Marga napisał:
serduszkox napisał:
Ja za to bez bicia mogę się przyznać że nienawidzę pracować Very Happy
Nigdzie nie moge zagrzać na dłużej miejsca bo poprostu praca mnie nudzi..
Wole domowe obowiązki i one mnie nigdy nie nudzą język


Zależy jaka praca... mnie za to śmiertelnie nudzi sie w domu, nie wyobrażam sobie przebywać non stop w czterech ścianach... Nie wiem, ile musiałby zarabiać mój mąż, żeby mnie namówić na zostanie w domu... chyba te 50 mln w Totka dałoby tylko radę uśmiech.


Myślę, że to i tak za mało.. Gdzie ty byś w tych ciuszkach za miliony się pokazywała? oczko


Brylowałabym w towarzystwie... uśmiech wiesz, Saint Tropez, Los Angeles, te sprawy uśmiech może jakąś fundację bym założyła, tak na luzie, bez pracy zarobkowej. Pomarzyć dobra rzecz... oczko

A wracając do meritum - myślę, że warto przed ślubem obgadać, co dla Was oznacza posiadanie dzieci - są różne modele rodziny i nie zawsze nasze, kobiece wyobrażenie jest tożsame z wyobrażeniem naszych partnerów... zanim podejmiemy decyzję o dziecku, dobrze wiedzieć, co o podziale obowiązków myśli nasz mężczyzna. My to już mamy obcykane i bezpieczniej się z tym czuję uśmiech.


To najistotniejsze. Żeby po ślubie nie okazało, że mąż widzi kobietę przy garach a ona chce robić karierę.. Chociaż w czasach, kiedy rozwody zdarzają się często myślę, że nie warto całkowicie sobie furtki zawodowej zamykać.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marga
guru
guru


Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 11483

PostWysłany: Wto 27 Wrz 2011, 8:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zapominajmy też o braku pewności zatrudnienia.. w niewielu zawodach jest tak, że mąż ma całkowite poczucie bezpieczeństwa w tej kwestii. A żona po kilku latach bez pracy zawodowej bardzo ma pod górke, jesli jest zmuszona znaleźć pracę. Dlatego warto coś robić, nawet na pół etatu, żeby w razie czego móc okrasić cv zajęciem pozadomowym.
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Nasze problemy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group