Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

Alternatywa dla "Sto lat" i witania chlebem i solą

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Zwyczaje weselne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lioness
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 13 Paź 2012
Posty: 528

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 11:41    Temat postu: Alternatywa dla "Sto lat" i witania chlebem i solą Odpowiedz z cytatem

Heh, nie lubię tego momentu na weselu, gdy młoda para wchodzi na salę, goście stają w kółeczku i śpiewają "sto lat", a młodzi gibają się na środku nie bardzo wiedząc, co z sobą zrobić.
Spotkałyście się może z jakąś alternatywą dla tego zwyczaju? Jakieś ciekawe pomysły?
I co zamiast witania chlebem i solą (i ta okropna formułka: "co wybierasz: chleb, sól czy pana młodego? Sól, chleb i młodego, by zarabiał na niego", wrrr, nie cierpię Evil or Very Mad)
Myślę, że musząc odprawiać te zwyczaje, czułabym się zażenowana.
Byliście na weselu, gdzie nie było tego typu przywitania pary młodej?
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lamorela
guru
guru


Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 2142
Skąd: Białystok

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 11:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co witania chlebem i solą to szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z mówieniem tej formułki, było coś mówione, ale bardziej w stylu powitania. Co do śpiewania sto lat to zazwyczaj goście po prostu stali na sali, odśpiewali sto lat, wypili szampana i tyle lub wszyscy najpierw zajęli miejsca, dostali szampana odśpierali sto lat i tyle. Moim zdaniem jak nie chcesz to z obu rzeczy można po prostu zrezygnować.
_________________

http://kosmetyczka-lamoreli.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karolina1984
guru
guru


Dołączył: 31 Lip 2011
Posty: 6034

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 12:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U nas było powitanie lampką szampana... i nieśmiertelne odśpiewanie sto lat. Też się głupio czułam, ale dało się przeżyć. język
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noir
maniak
maniak


Dołączył: 03 Lis 2012
Posty: 1669

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

agata.m chyba wiem, co czujesz uśmiech

Tez przeraza mnie ten obyczaj i na naszym weselu nie bedzie zadnego powitania chlebem i sola, przenoszenia przez progi itd. Prawdopodobnie miedzy naszym slubem, a przyjeciem weselnym bedzie kilka godzin przerwy (slub najpozniej o 15 moze byc, a wesele bez sensu zaczynac wczesniej niz o 17 czy 18...) wiec zrobimy przywitanie z winem/szampanem i bez spiewania sto lat (mam nadzieje - bo w koncu goscie moga spontanicznie zaczac spiewac oczko ).
Musze tylko uzgodnic szczegoly z restauracja i DJ'em ;(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agattt
moderator
moderator


Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 13577

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 12:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Noir napisał:
Prawdopodobnie miedzy naszym slubem, a przyjeciem weselnym bedzie kilka godzin przerwy (slub najpozniej o 15 moze byc, a wesele bez sensu zaczynac wczesniej niz o 17 czy 18...)
A co mają goście ze sobą zrobić przez ten czas między ślubem a weselem?
Po drugie jak ślub będzie o 15 to wesele nie zacznie się wcześniej niż o 17 = gwarantuję uśmiech

A co do tych zwyczajów to nie jest przecież obowiązek. Nikt Wam nie każe bawić się w jakieś formułki przy powitaniu chlebem i solą, nikt nie każe odśpiewywać 'sto lat' na sali. To jest tylko kwestia ustalenia z zespołem/dj.
Na sali możecie stanąć na chwilę na srodku, dj/zespół przywita gości, wypijecie szampana i tyle. Ale nie jest to takie straszne przeciez uśmiech Wystarczy do całego wesela pochodzić na luzie uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewelinka89
moderator
moderator


Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 9832

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 13:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U nas chleba nie było.. Po co na siłę szukać alternatywy?

Też nie wyobrażam sobie przerwy między ślubem a weselem.. Ci co mieszkają na drugim końcu miasta pojadą do domu i zaraz będą musieli wychodzić, przyjezdni nie będą mieli się gdzie podziać.. My mieliśmy ślub o 15.15, ceremonia niby 15 minut, ale potem życzenia, dojście do restauracji.. To też chwilę trwa, więc o 16 zacznie się najwcześniej. Jak salę macie dalej to też to sobie dolicz.. Jeżeli więc ślub o 15, to do 17 będą mieli godzinę przerwy... Ani to do domu pojechać, ani nic zrobić w tym czasie, więc większość pewnie pójdzie pod salę i będzie kwitnąć tam godzinę..
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kamilka
maniak
maniak


Dołączył: 13 Kwi 2012
Posty: 1690

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 13:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chyba kwestię chleba i soli wystarczy załatwic z rodzicami, bo w końcu to oni nas witają na sali. a co do sto lat... no cóż, gdybym ja miała z tym jakiś problem to chyba poprosiłabym dj'a czy zespół aby to skrócił do minimum, np. tylko jedną krótką zwrotkę, bo goście faktycznie mogą się wyrwac z tym język a poza tym wesele to taka impreza, której nie da się do końca wyreżyserowac i im mniej będziesz się przejmowała tym, że coś może nie pójśc zgodnie z planem tym będziesz zdrowsza uśmiech

Noir, jeśli można zapytac - jak planujesz zorganizowac tę kilkugodzinną przerwę? jakoś sobie tego nie wyobrażam...
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Noir
maniak
maniak


Dołączył: 03 Lis 2012
Posty: 1669

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 14:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No wlasnie, nie planuje tego 'wolnego czasu' gosciom w ogole organizowac szczerze mowiac uśmiech
Goscie z mojej rodziny (i podobnie nasi przyjaciele) beda przyjezdzac z bardzo daleka, wiec wszyscy beda mieli hotele, a rodzina mojego mezczyzny mieszka na miejscu prawie cala. Restauracja jest dosc blisko centrum, wiec dojazdy nie beda uciazliwe, mozliwe, ze czesc gosci bedzie nawet zakwaterowana w hotelu blisko niej uśmiech

Przerwa bedzie, pewne jak w banku, bo ostatnia godzina na ktora mozna cywilny slub zaklepac to wlasnie 15 (jesli nie bedzie juz zajete ;( ), skonczy sie nie wiem, maksymalnie o 15.30 moze? uśmiech A zaczynac przyjecie weselne tak wczesnie jest bez sensu...

Nie mam pomyslu, co mozna przez te 2-3 godziny gosciom zorganizowac... Zalatwiamy caly slub i przyjecie z zagranicy, wiec tym trudniej to ogarnac uśmiech

A co do powitania sola i chlebem - no wlasnie, nie trzeba nic w zamian jak wspomnialy juz dziewczyny uśmiech

ewelinka89 Oj, dopiero teraz doczytalam dokladnie Twoja wypowiedz. Dziekuje Ci bardzo, bo spojrzalam troche inaczej na cala organizacje 'czasowa' tego uśmiech

Czyli wychodzi, ze jesli slub uda sie na 15 zalatwic, skonczy sie kolo tej 15:15, do restauracji dojazd to okolo 10-15 minut ale zanim sie ludzie zjada to zejdzie pewnie ze 30 minut. Skladanie zyczen planujemy zorganizowac w restauracji (nie chcemy pod urzedem stanu cywilnego uśmiech ) i to zajmie pewnie kolejne 30 minut? No to moze faktycznie nie warto robic przerwy... Bede kalkulowac jak juz bede miala zapisana konkretna godzine slubu - dopiero za 3 miesiace ;(


Ostatnio zmieniony przez Noir dnia Wto 18 Gru 2012, 14:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lioness
uzależniony
uzależniony


Dołączył: 13 Paź 2012
Posty: 528

PostWysłany: Wto 18 Gru 2012, 17:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pytałam o alternatywę, bo miałam nadzieję, że może któraś z was widziała lub słyszała, że młodzi zamiast tego powitania zrobili coś fajnego na wejście uśmiech
Ale skoro nie, to po prostu zrezygnuję z chleba i soli, a już na pewno z tego przeklętego wierszyka (u mnie w okolicy jest on praktykowany) Evil or Very Mad
Swoją drogą znalazłam w internecie też inną wersję:
Czasem panna młoda jest pytana o to, co wybiera: „Co wybierasz? Chleb, sól czy pana młodego?”. Odpowiedzi są dwie: „Chleb, sól i pana młodego, żeby pracował na niego” lub „Pana młodego, chleba i soli dorobimy się powoli”.
Taka ciekawostka Wink
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
asik
guru
guru


Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 6191
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro 19 Gru 2012, 12:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To, czy będzie wierszyk zależy tylko i wyłącznie od Was i osoby witającej. Moja Mama pytała czy wierszyk mi odpowiada, ja nie mam nic przeciwko, więc ona się nauczyła formułki i ja. I było sympatycznie. Jak powiecie, że nie chcecie wierszyka to niech po prostu Was przywitają i tyle. Zawsze też możesz na to pytanie wymyślić coś całkiem innego, ja żałuję, że nie wymyśliłam właśnie czegoś z jajem uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Zwyczaje weselne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group