|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Agnes22 uzależniony


Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 501
|
Wysłany: Pon 9 Sie 2010, 18:21 Temat postu: |
|
|
U Nas z orkiestry nikt by nie dal rady grać bo nie mają sprzętu przystosowanego do gry poza lokalami. _________________
"Kochać to znaczy dawać siebie całego drugiej osobie" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Czarno-biała kandydat


Dołączył: 04 Wrz 2010 Posty: 11 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 4 Wrz 2010, 17:57 Temat postu: |
|
|
Kurde, straszne rzeczy opowiadacie... Ja trochę z rezerwą podchodzę do tradycji, wesele to już dużo, a jeszcze jakieś ckliwe błogosławieństwa... Narzeczony na 100% myśli że błogosławieństwo bedzie ;p
A nie można z niego zrezygnować? Jeju, chyba jednak nie...
Jakieś mi się to przerażające wydaje - matki na bank sie poryczą, usmarkają się straszliwie, makijaże pospływają, a wszystko ma być uwiecznione na filmie? Matko....
Wiem, mam dość nietypowe podejście. Ale czy naprawdę nie da sie tego obejść? Albo chociaż jakoś tak... normalnie? Niech nas pobłogosławią w kilku słowach ale bez tej całej szopki... ;/ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
straszna_dama guru


Dołączył: 13 Mar 2010 Posty: 6180 Skąd: Göteborg/Szwecja
|
Wysłany: Sob 4 Wrz 2010, 18:04 Temat postu: |
|
|
Błogosławieństwo w dużej mierze będzie zależało od Waszych rodziców, więc raczej z nimi musicie rozmawiać, żeby to jakoś uprościć. Jeśli jednak Twój narzeczony jest zdania, ze błogosławieństwo musi być to czeka Was poważna rozmowa i pewnie duuuży kompromis  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
Wysłany: Sob 4 Wrz 2010, 18:51 Temat postu: |
|
|
Nikt nie powiedział, że przy błogosławieństwie musi być kamerzysta. My naszych fotografów na ten moment nie zapraszaliśmy. A szopki żadnej nie było, rodzice byli tak poruszeni, że każde było w stanie powiedzieć tylko "Błogosławię Was"  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lusilla moderator


Dołączył: 22 Sty 2009 Posty: 6913 Skąd: inąd
|
Wysłany: Nie 5 Wrz 2010, 12:08 Temat postu: |
|
|
Nikt przede wszystkim nie powiedział, że błogosławieństwo MUSI być U nas nie było nawet w przebłyskach myśli  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sandra88 guru


Dołączył: 24 Cze 2010 Posty: 2877
|
Wysłany: Nie 5 Wrz 2010, 15:21 Temat postu: |
|
|
| agniesia1412 napisał: | | U mnie bedzie z orkiestry cos gral podczas blogoslawienstwa, a ze wzgledu że moj tata nie żyję to blogoslawienstwa będzie mi udzielal dziadek z racji tego że jest moim chrzestnym |
twój dziadek jest twoim chrzestnym? pierwszy raz sie z tym spotykam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lidka1986 gaduła


Dołączył: 25 Sie 2010 Posty: 325 Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Wto 5 Paź 2010, 9:19 Temat postu: |
|
|
nie wiem co robić......... nasi rodzice nie chcą podziekowania...... nie chcą aby orkiestra grała im jakąs smutną piosenke typu "cudownych rodziców mam"......... wiec z narzeczonym zastanawiamy się czy kwiaty wreczyć im po błogosławieństwie, ........nie wiemy jak sie zachować i co myśleć....... albo zaznaczyć orkiestrze aby zaśpiewali tylko sto lat dla rodziców i wtedy wręczyc im kwiaty.......
doradzcie, prosze.......... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kwiatuszek85 bywalec


Dołączył: 03 Wrz 2010 Posty: 131 Skąd: Jaworzno
|
Wysłany: Wto 5 Paź 2010, 15:56 Temat postu: |
|
|
A może po prostu zamiast jakiejś sentymentalnej piosenki żeby orkiestra zagrała dla rodziców jakąś wesołą piosenkę na podziękowanie i wówczas wręczyć im kwiaty. Ja na pewno nie chcę piosenki "cudownych rodziców mam" piękna ale niestety wszyscy na niej płaczą a ja tego nie chce... A jeśli wolicie bez piosenki to po prostu na sali powiedzcie rodzicom kilka słów od serca i wówczas wręczcie im kwiaty. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lidka1986 gaduła


Dołączył: 25 Sie 2010 Posty: 325 Skąd: Jarocin
|
Wysłany: Sro 6 Paź 2010, 12:04 Temat postu: |
|
|
jakaś wesoła piosenka jest najlepsza rzeczą, najpierw sto lat no i podczas piosenki kwiaty....
jak już pisałam na takich smętnych piosenkach płaczą rodzice, para młoda- a ślub jest wesołym wydarzeniem.... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Your_princess uzależniony


Dołączył: 29 Lis 2008 Posty: 781 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro 6 Paź 2010, 15:03 Temat postu: |
|
|
ja też jestem za tym co pisze Kwiatuszek85
u nas nie było 'cudownych rodziców' bo też tego nie chciałam za to melodia bez słów 'amore' wesoła i w miarę szybka. Tańczyliśmy ze wszystkimi w kółeczku a wokół nas wielkie koło gości. Oczywiście przed piosenką życzenia z podziękowaniami szybko, zwięźle... _________________ Jesteśmy małżeństwem od dnia 27.06.2009r.
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|