|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
linjaton kandydat

Dołączył: 07 Wrz 2009 Posty: 49 Skąd: Jawor/Wrocław
|
Wysłany: Sro 16 Wrz 2009, 9:48 Temat postu: |
|
|
Bardzo ciekawa dyskusja My oczywiście mamy podobny "problem". Mieszkamy razem, ja biorę tabletki...
Nie uważam żadnej z tych rzeczy za grzech. Na spowiedzi nie mam zamiaru mówić ani o jednej ani o drugiej bo nie czuję potrzeby "poprawy" (a nie dlatego żeby to ukryć). Chcę się wyspowiadać z grzechów, które popełniłam, które chcę "naprawić" bo czuję się winna złu, które poczyniłam... Traktuję małżeństwo jako możliwość "ulepszenia" siebie. Nie wyobrażam sobie żeby nie uświęcić przez Boga tego co jest najcudowniejszym darem od Niego... Tak czuję.
Z innej beczki: chcę zobaczyć minę (i reakcję) pani od nauk przedmałżeńskich jak jej oznajmię (na boku, nie będę robić szopki przy wszystkich), że jestem studentką Akademii Medycznej (wydział jak najbardziej lekarski   ), a że studia są już na finiszu ( w dniu ślubu to już praktycznie 5 rok), mam jako takie pojęcie o farmaceutykach, ich działaniu oraz o fizjologii rozrodu (w tym także o cyklu kobiet). Niech mi tylko spróbuje jakieś bzdury gadać... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sadie guru


Dołączył: 12 Lut 2009 Posty: 3308 Skąd: Liversedge
|
Wysłany: Sro 16 Wrz 2009, 10:29 Temat postu: |
|
|
ja poprosze foto miny tej pani Albo przynajmniej dobry opis. Napewno bedzie bezcenna! ! _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MissIndependent moderator


Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 6409 Skąd: gliwice/zabrze
|
Wysłany: Sro 16 Wrz 2009, 21:04 Temat postu: |
|
|
babka zapewne albo się zamknie, by się nie skompromitować, albo będzie się upierać, że ona (i KK) ma rację tacy bardzo często się zdarzają. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KiSe guru


Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 2269 Skąd: Poznań/Oświęcim
|
Wysłany: Pią 2 Paź 2009, 12:50 Temat postu: |
|
|
Mina będzie zapewnie niezła, z tym , że radze uważać bo bywa różnie, ja ostatnio słyszałam , że:
,,nikt nas nie zmusza do akceptowania zasad kościoła, jeżeli decydujesz się byc katolikiem równocześnie akceptujesz zasady jakie obowiązują ,,
mieszkacie razem - ciężki grzech
antykoncepcja- ciężki grzech
Jak uważasz inaczej to nie bierz ślubu kościelnego ,,
Hmmmm.... może jednak coś w tym jest  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Pią 2 Paź 2009, 14:18 Temat postu: |
|
|
No i my ciezkie grzechy mamy na koncie i slub cywilny mamy w planach..
Ale prawda jest taka, ze te zasady są ciut nie na nasze czasy.. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruda87 guru

Dołączył: 22 Cze 2009 Posty: 2921
|
Wysłany: Pią 2 Paź 2009, 22:22 Temat postu: |
|
|
| Liziii napisał: | No i my ciezkie grzechy mamy na koncie i slub cywilny mamy w planach..
Ale prawda jest taka, ze te zasady są ciut nie na nasze czasy.. |
bo Kościół to chyba jedyna na tym świecie instytucja, która się nie reformuje i nie ulepsza. Jak tak dalej będzie, to nie powinni się dziwić, że coraz mniej ludzi chce być takimi 'katolikami na 100%'. Jest napewno wielu ludzi, którzy chcieliby być tak blisko Boga, ale poprostu nie mogą z tych względów, że Kościół nie potrafi być wyrozumiały.... a prawie nic na świecie nie jest czarno-białe  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MissIndependent moderator


Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 6409 Skąd: gliwice/zabrze
|
Wysłany: Sob 3 Paź 2009, 11:36 Temat postu: |
|
|
mi już nie zależy by być dobrą katoliczką, ale by być dobrym człowiekiem. jeśli KK lepiej traktuje ludzi, którzy chadzaja z tym i tamtym, ale nie mieszkają z partnerem niż osoby, które mieszkają razem, kochają się i przygotowują do ślubu... albo osoby, które rodzą dzieci, którym nie mogą zapewnić godnych warunków niż osoby, które stosują antykoncepcję, by dziecko urodziło się w czasie, kiedy rodzice będą mogli mu wiele z siebie dać, bo chca jak najlepiej dla swojej pociechy... to mi brak słów. od tego mamy sumienie, by móc samemu takie kwestie rozstrzygać. i nikt mnie nie przekona, że KK ma w takich kwestiach rację większą niż my, zwykli wierzący. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ruda87 guru

Dołączył: 22 Cze 2009 Posty: 2921
|
Wysłany: Sob 3 Paź 2009, 12:17 Temat postu: |
|
|
to ktoś by powiedział, że jesteśmy 'wybiórczo' katolikami stosując się do tylko tych zasad, do których chcemy. No ale sorry, tak juz jest i inaczej nie będzie. Właśnie to mnie wkurza, jak ktoś stara się być dobrym człowiekiem, nie zabija, nie kradnie, nie zdradza i ogólnie jest 'przystępny' w życiu międzyludzkim a taki ksiądz dowali w konfesjonale że i tak popełniam grzechy śmiertelne.... życie.
Też mi to zaczęło zwisać, chociaż kiedyś tam byłam blisko kościoła. Kiedy stanęłam przed wyborem kościół albo moje własne sumienie i przekonania, wybrałam siebie i nie żałuję. Swoją drogą to ciekawa jestem, czy instytucja kościoła kiedyś się zreformuje  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sadie guru


Dołączył: 12 Lut 2009 Posty: 3308 Skąd: Liversedge
|
Wysłany: Czw 8 Paź 2009, 9:33 Temat postu: |
|
|
ruda jesli kosciol sie zreformuje to ja popracuje nad nagroda Nobla z fizyki
(nie mam do tego zdolnosci i zaciecia ale jak sie Kosciol poswieci to i ja sprobuje) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Czw 8 Paź 2009, 9:59 Temat postu: |
|
|
Apropos spowiedzi przedslubnej..
Kolezanka zaplanowala swoj slub ponad rok temu (slub odbyl sie pod koniec wrzesnia tego roku). Tak sie im z wowczas jeszcze narzeczonym, przydarzylo, ze zaliczyli wpadkę.. I kolezanka poszla do slubu w 4 miesiacu ciąży. Jak to przed slubem koscielnym - na kilka dni wczesniej byla u spowiedzi i wyznala jak wygląda sytuacja w jej okolicy łonowej Na co ksiadz skwitowal, ze nie mozna karac malenstwa za "nieroztropnosc rodzicow" Wiec calkiem na luzie.. Choc ona miala niezlego kaca moralnego z takiego powodu (a to przeciez zwykly "poslizg" w czasie)..
Druga kwestia - jak ja rozmawialam z ksiedzem w zeszlym tygodniu, to powiedzial ze zgodnie z tym co jego obowiązuje jako księdza katolickiego, nie powinien ochrzcic mojego dziecka, jesli bede miec slub tylko cywilny..
Ale jak zapytalam czy udzieli mi slubu mieszanego, to powiedzial ze i owszem, ale on osobiscie odradza to rozwiązanie
I wez tu czlowieku zadowól wszystkich..
Ostatecznie ksiadz powiedzial ze chrzci dzieci ze slubow cywilnych, bo to nie ich wina ze taka decyzje podjeli rodzice (i tu ukazuje sie jego logika i czlowieczienstwo..). _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|