|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Piccolo kandydat

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: ze śląska
|
Wysłany: Czw 8 Lip 2010, 12:07 Temat postu: |
|
|
dorotam będę musiała o tym pomyśleć. Ale my mamy jeszcze wykupowanie przed błogosłwieństwem. Od 11 bo o 12 ślub. I tak gości zacząć zwozić pod kościół godzinę przed ceremonią to to nie przejdzie. Ani chyba zamknęcie drzwi i powiedzenie reszcie gości, że oni wstępu nie mają bo nie są najbliższymi? Hm.. nie widzi mi się to. I tak będą stali gdzie popadnie bo my mamy dom. Moga na schodach, przy wejściu, w kuchni, do dyspozycji jeszcze hol i 5 innych pokoi, więc spokojnie się gdzieś powciskają. To trzeba zrozumieć, że tyle ludzi będzie i nie kazdego można ugościc jak pana na włościach ale napewno się znajdzie ktoś kto będzie pokrzywdzony najbardziej na świecie na to już nic nie poradzimy najwazniejsze, zeby podczas błogosławieństwa byli przy nas rodzice, chrzestni, świadkowie, dziadkowie i rodzeństwo. To jest rząd jakiś 10 osób to spokojnie nam wejdą. Ale ta reszta to niech sobie miejsca szukają, a o dużych blogosławinach są uprzedzeni  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Czw 8 Lip 2010, 12:15 Temat postu: |
|
|
| Piccolo napisał: | | Ani chyba zamknęcie drzwi i powiedzenie reszcie gości, że oni wstępu nie mają bo nie są najbliższymi? Hm.. nie widzi mi się to. |
ale mi nie chodziło o to,żeby na błogosławieństwie drzwi zamykać. tylko przed. ja miałam sporo zdjęć w trakcie przygotowania i ubierania robionych i nie wyobrażam sobie by ktoś wchodził i wychodził. to się super sprawdziło. a jeśli goście są kumaci to sami wiedzą,że mimo wszystko jest jakaś hierarhia pierwszeństwa w tym dniu. nie wiem..może ktoś w korytarzu stał ...nie zwracałam uwagi na to.wiem,kto był w pokoju na błogosławieństwie. i u mnie to się sprawdziło fajnie  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnes22 uzależniony


Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 501
|
Wysłany: Pon 12 Lip 2010, 18:34 Temat postu: |
|
|
Dziewczyny wpadłam na taki pomysł, że bardzo ładnie wyglądało by gdy w czasie błogosławieństwa grała by jakaś skrzypaczka Ave Maria. Co o tym myślicie? Mnie się wydaję, że to fajny pomysł. Tylko muszę taką skrzypaczkę znaleźć  _________________
"Kochać to znaczy dawać siebie całego drugiej osobie" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Pon 12 Lip 2010, 18:44 Temat postu: |
|
|
u nas jeden z orkiestry coś grał na akordeonie...ale za chiny ludowe nie pamiętam co to było będę miała nagranie to napisze...
a skrzypce...i flet poprzeczny i organy były w kościele  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
goodnight bywalec

Dołączył: 10 Cze 2010 Posty: 136 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 12 Lip 2010, 22:30 Temat postu: |
|
|
| jak ktoś zagra ave maria na błogosławieństwie lub cokolwiek w tym tonie, to masz murowaną powódź łez. rodzice i tak będa wzruszeni, młodzi także... wszyscy sie porycza... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agawawa kandydat

Dołączył: 24 Sty 2010 Posty: 50 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 6 Sie 2010, 13:25 Temat postu: |
|
|
Ja mam numer do takiej skrzypaczki i się nad nią zastanawiam
A teraz trochę z innej beczki przyjęły byście błogosławieństwo od ojczyma? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ewqa04 guru

Dołączył: 17 Sty 2010 Posty: 4995
|
Wysłany: Pią 6 Sie 2010, 13:38 Temat postu: |
|
|
TO zależny od tego w jakich jesteście relacjach Ja spotykałam się z sytuacjami, gdzie błogosławili i dziadkowie i chrzestni... Jeśli jest Ci to bliski człowiek - to ja bym przyjęła
Ale nie wiem jaką masz sytuacje w domu, więc nie moge nic na wyrost ferować... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnes22 uzależniony


Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 501
|
Wysłany: Pią 6 Sie 2010, 19:29 Temat postu: |
|
|
agawawa trudne pytanie.....tak jak ewqa twierdzi zależy jakie masz stosunki z ojczymem.
My będziemy ćwiczyć wczesniej blogoslawienstwo zeby potem sie nie poryczec.  _________________
"Kochać to znaczy dawać siebie całego drugiej osobie" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piccolo kandydat

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: ze śląska
|
Wysłany: Pią 6 Sie 2010, 21:35 Temat postu: |
|
|
Przyjełabym od ojczyma błogosławieństwo jesli miałabym z nim dobre relacje. Znam domy gdzie nie mam ojca czy nawet ojczyma i Panna Młoda poprosiła chrzestnego. Tez dobry pomysł.
U mnie będą błogosławić rodzice i teście. Na początek teście, a później moi rodzice bo ten, który będzie ostatni nas błogosławił to da nam krzyż do pocałowania. I moja mama zastrzegła, że teście krzyża mi nie będą dawać. Zadowolona jestem z tego faktu bo kurcze... teście to dno dna  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agniesia1412 bywalec


Dołączył: 15 Cze 2010 Posty: 190 Skąd: Oborniki wlkp
|
Wysłany: Pon 9 Sie 2010, 6:51 Temat postu: |
|
|
U mnie bedzie z orkiestry cos gral podczas blogoslawienstwa, a ze wzgledu że moj tata nie żyję to blogoslawienstwa będzie mi udzielal dziadek z racji tego że jest moim chrzestnym _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|