|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ewqa04 guru

Dołączył: 17 Sty 2010 Posty: 4995
|
Wysłany: Wto 15 Cze 2010, 18:28 Temat postu: |
|
|
Rozumiem.
Mam jednak nadzieje, że jakoś pomału dojdziecie do kompromisu. I nie prawicie sobie nawzajem przykrości - Rodzice Tobie, Ty Rodzicom
A może zamiast spotykać się na progu drzwi - zróbcie po amerykańsku? Niech Pan Młody czeka na Ciebie pod urzędem? Wtedy nie bedzie możliwości, aby ktoś mamrotał o błogosławieństwie. Pozostaje mi życzyć, aby Twoje sugestie zostały wysłuchane
A co wtrącania sie mam - tego sie nie da uniknąć Ja to biorę na miękko i niczym sie nie przejmuję, choć my oczywiście nie mamy konfliktów na tle wiary  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
goodnight bywalec

Dołączył: 10 Cze 2010 Posty: 136 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 15 Cze 2010, 21:23 Temat postu: |
|
|
xxxxxxxx
Ostatnio zmieniony przez goodnight dnia Wto 1 Lis 2011, 14:14, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MissIndependent moderator


Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 6409 Skąd: gliwice/zabrze
|
Wysłany: Wto 15 Cze 2010, 21:28 Temat postu: |
|
|
grunt to nie robić awantur i nie podnosić głosu, bo one nic nie wnoszą do sytuacji. natomiast nie naginać się do oczekiwań innych, kiedy nam one nie w smak, tym bardziej w sprawie tego co dzieje się wniu naszego śłubu, bo po co?? nie wystąpiliscie z KK oficjalnie, ale sama stwierdziłaś,ze wierzący nie jesteście. to w sumie to samo. nie chcecie to nie. sprawa powinna się natym zakończyć. nie mozna ingerowac w wyznanie innych ludzi. nawet dzieci, kiedy te są dorosłe.
ale jakby usłyszała to co Ty, kto to niby ma prawo decydować o weselu poleciałyby głowy, a drzwi to chyba wyleciałyby z zawiasów, tak bym mocna nimi trzasnęła.... w każdy razie dałabym autorowi tego komentarza popalić, jakbym miała gorszy dzień. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
KiSe guru


Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 2269 Skąd: Poznań/Oświęcim
|
Wysłany: Pią 25 Cze 2010, 21:36 Temat postu: |
|
|
u nas było krótko tylko rodzice i tyle  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nimfa moderator


Dołączył: 02 Lip 2009 Posty: 10588
|
Wysłany: Sob 26 Cze 2010, 8:20 Temat postu: |
|
|
u nas krótkie raczej nie będą...rodzice, dziadkowie, chrześni  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Nie 4 Lip 2010, 12:46 Temat postu: |
|
|
u Nas tylko rodzice byli i wystarczyło
nawet się nie popłakałam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piccolo kandydat

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: ze śląska
|
Wysłany: Sro 7 Lip 2010, 8:39 Temat postu: |
|
|
Nie wiem co będzie mówiła moja mama z tatą. Teście mnie mało tam obchodzą... i nie wiem tez czy to krzyżem ma być przy czymś. tata mówił, że pokrzywą dostanę
Chyba powiedzą, że nam błogosławią a ja w ryk i nie powiedzą już nic więcej. U nas ma być na błogosławieństwie ok. 30 osób. Masakra Ale cóż zrobić  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Sro 7 Lip 2010, 9:35 Temat postu: |
|
|
| Piccolo napisał: | Nie wiem co będzie mówiła moja mama z tatą. Teście mnie mało tam obchodzą... i nie wiem tez czy to krzyżem ma być przy czymś. tata mówił, że pokrzywą dostanę
Chyba powiedzą, że nam błogosławią a ja w ryk i nie powiedzą już nic więcej. U nas ma być na błogosławieństwie ok. 30 osób. Masakra Ale cóż zrobić  |
To jakas duza grupa rodzinki sie zbiera u Ciebie przed slubem?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piccolo kandydat

Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 55 Skąd: ze śląska
|
Wysłany: Sro 7 Lip 2010, 14:19 Temat postu: |
|
|
Liziii niestety tak. Mamy masę osób przyjezdnych. I będą u nas nocowali dzień lub dwa przed ślubem bo przyjadą znad morza. Więc oczywiście ma sie rozumieć nie wyproszę ich podczas błogosławieństwa a do tego przychodzą jeszcze chrzestni, rodzeństwo, świadkowie... eh i się nazbiera  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dorotam guru


Dołączył: 10 Mar 2010 Posty: 3470 Skąd: :))
|
Wysłany: Sro 7 Lip 2010, 19:13 Temat postu: |
|
|
| Piccolo napisał: | Liziii niestety tak. Mamy masę osób przyjezdnych. I będą u nas nocowali dzień lub dwa przed ślubem bo przyjadą znad morza. Więc oczywiście ma sie rozumieć nie wyproszę ich podczas błogosławieństwa a do tego przychodzą jeszcze chrzestni, rodzeństwo, świadkowie... eh i się nazbiera  |
u mnie prawie całe wesele było dojezdne... my zrobiliśmy to tak,że ja się zamknęłam w salonie z kamerzystą,fotografem i świadkową.. a cała reszta gości,co przyjeżdzała,przebierała się krzątali się po całym mieszkaniu. przed przyjazdem do.wszyscy wyszli...część pod bramę,część już pod kościół..a w salonie zostaliśmy my z rodzicami i kręcącymi,świadkami i orkiestrą. nie było problemu tłoku itd. a ja miałam święty spokój przez całe ubieranie się i przygotowywanie . po prostu pokój był wyłączony z użytku dla innych od 13 jak fotograf się zjawił  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|