Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

Pierwsze spotkanie-jak to sie zaczelo...
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 27, 28, 29 ... 38, 39, 40  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Zaręczyny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Justii
maniak
maniak


Dołączył: 22 Mar 2010
Posty: 1117

PostWysłany: Wto 15 Cze 2010, 9:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

...

Ostatnio zmieniony przez Justii dnia Czw 19 Maj 2011, 19:56, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Iluan
kandydat
kandydat


Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 43
Skąd: z parteru :)

PostWysłany: Sro 16 Cze 2010, 16:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też nie szukałam.
Byłam 3 dni po rozstaniu z moim byłym.

Poznaliśmy się w pracy.
Zagadał do mnie na przerwie, później wracaliśmy razem autobusem i zaproponował wyjście na piwo.
Poszliśmy do klubu i tak się zagadaliśmy, że uciekł mi ostatni autobus na stację PKP.
On zaproponował szampana nad Wisłą oczko
Spędziliśmy tam całą noc i nad ranem odprowadził mnie na pociąg oczko
No i tak to się zwyczajnie-niezwyczajnie zaczęło oczko zakochany
_________________
"Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety.
Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
ART. DECO JUBILER
gaduła
gaduła


Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 352

PostWysłany: Pon 21 Cze 2010, 12:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szampan nad Wisłą, nietypowo, a jak romantycznie. Chyba jak większość Forumowiczek, także nie szukałam faceta, sam się znalazł. Historia poznania się na szkolnym korytarzu, niedługo będzie trwała już 4 lata.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
arek24
bywalec
bywalec


Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 126

PostWysłany: Nie 27 Cze 2010, 19:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Takie przypadkowe spotkania są najfajniejsze uśmiech
_________________
Kasia i Arek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ART. DECO JUBILER
gaduła
gaduła


Dołączył: 10 Wrz 2009
Posty: 352

PostWysłany: Czw 15 Lip 2010, 13:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bo to prawda, że znajdzie się dopiero wtedy, kiedy się nie szuka lub dopiero co przestanie się szukać. Chyba większość osób tutaj znalazło drugą połówkę w ten sposób.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leala_87
bywalec
bywalec


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 204

PostWysłany: Czw 15 Lip 2010, 14:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak zdecydowanie to prawda... Miałam za sobą burzliwą znajomość i było mi przykro, że "każdy z kimś" a ja ciągle sama. Kiedy wreszcie pogodziłam się z tym, ba! zaczęłam się cieszyć swoim stanem, poznałam mojego męża. I to też nie od razu rzuciałm się na niego z myślami "o tak! to ten jedyny!", ale zaczęłam od przyjaźni, od porozumienia na płaszczyźnie duchowej intelektualnej. Zaręczylismy się po ośmiu miesiącach od poznania. W dzień naszego slubu świętujemy drugą rocznicę zaręczyn.... Eh...wspomnienia.... uśmiech
_________________
ślub kościelny
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mała żabka
kandydat
kandydat


Dołączył: 15 Lip 2010
Posty: 12
Skąd: Gliwice

PostWysłany: Czw 15 Lip 2010, 21:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poznaliśmy się w pracy... najpierw nie zwracaliśmy na siebie uwagi, potem zaczęliśmy gadać, później flirtować a kiedy mnie pocałował... przepadłam. Nie potrafiłam o tym zapomnieć. Tak się zaczęło uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anuladg
kandydat
kandydat


Dołączył: 21 Sie 2010
Posty: 21
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob 21 Sie 2010, 15:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

u nas zadziałał internet... pewny portal randkowy już nie istniejący... sylwester 2005/2006... założyłam konto choć nie liczyłam że kogoś znajdę... 2 miesiące później ... koniec lutego... napisał pierwszy... ja troszkę go olałam ale starał się...po tygodniu wiedział chyba o mnie wszystko;) no i marzec... pierwsze spotkania..no i wreszcie 9 kwiecień 2006:) jak to nazywamy dzień eksplozji miłości:) wtedy oboje zrozumieliśmy że przyjaźń nam nie wystarcza....
_________________



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MagdalenkaS
guru
guru


Dołączył: 03 Sie 2010
Posty: 8021

PostWysłany: Sob 21 Sie 2010, 16:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

16 czerwca 2007 (sobota) wybieram się na wesele kuzynki, na które w ogóle nie mam ochoty iść, gdyż mama mojego chłopaka nie pozwoliła mu iść ze mną Shocked (teraz to się z tego tylko śmieję). Ślub... wesele się zaczęło, mija godzina za godziną, a ja stoję i podpieram elegancko ścianę z założonymi rękami (z czego Narzeczony ciągle się śmieje) i wtedy podchodzi do mnie ON lol ciemne trochę zakręcające się włosy i zielono-piwne oczy i ten najcudowniejszy na świecie uśmiech i proponuje mi taniec. A że ja i tak nie miałam co robić, więc się zgadzam. Jeden się skończył i tak stoimy koło siebie, zaczyna się następna piosenka a On proponuje znów, a przy następnej przerwie nie puszcza mojej ręki i tak tańczymy dalej. Później całkiem przypadkiem idziemy na krótki spacer (powiedziałam, że idę na dwór i jak chce może iść ze mną, no i poszedł Very Happy ). Mój On prosi o numer telefonu, a ja z głupim pytaniem 'Po co?', to mówi, że może czasem napisze albo zadzwoni. A ja na to, że mu nie dam, bo mam chłopaka. Patrzę na niego, a On taki smutny. I co ja na to: 'Noo przepraszam Cię strasznie' (wyszło na to, że go przepraszam, że mam chłopaka). Przy ostatniej piosence musiałam obiecać, że jutro przyjadę, więc obiecałam i przyjechałam. Wybraliśmy się na dłuższy spacer i rozmawialiśmy tak, jakbym znała go od lat. Ale niestety wesele się kończyło i wtedy On złapał mnie mocno za rękę i powiedział 'Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy'. A ja już niemalże się rozpływam od tego spojrzenia, no i wróciłam do domu bez numeru. Ale już następnego dnia miałam numer i zaczęły się tysiące smsów, mnóstwo problemów, potajemne spotkania, nocne rozmowy przez telefon (prawie że love story, ale to na jakieś dłuższe opowiadanie szczegóły). Aż jako postanowienie noworoczne, że coś z tym zrobię rzuciłam chłopaka i od ponad 2,5 roku jesteśmy oficjalnie razem, ale i tak najważniejsza data to dzień kiedy Go poznałam i od wtedy wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, a równo 5 lat od tamtego dnia będziemy sobie ślubować miłość uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kasiek86
guru
guru


Dołączył: 16 Lut 2009
Posty: 6450

PostWysłany: Nie 22 Sie 2010, 9:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hihihi naprawdę love story uśmiech piękna historia uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Zaręczyny Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 27, 28, 29 ... 38, 39, 40  Następny
Strona 28 z 40

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group