|
Forum ślubne Ślub-Wesele.pl
|
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Juliette guru


Dołączył: 05 Gru 2008 Posty: 2929
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 12:25 Temat postu: |
|
|
Rozumiem Smużko, nie kierowała tego bezpośrednio do Ciebie.
Ps. Jeżeli dopuszczasz możliwość separacji jeżeli mąż będzie stosował przemoc to na pytanie "Czy dopuszczasz możliwość separacji?" odpowiadasz tak - wydaje mi się to oczywiste, bo w pytaniu chodzi o to czy w jakiejkolwiek sytuacji dopuszczasz to czy zupełnie tego nie dopuszczasz nigdy. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 12:34 Temat postu: |
|
|
Tak właśnie myślałam, żeby odpowiedzieć, choć troszkę mnie to boli, że może to wyglądać, jakbym ogólnie uważała separację za dobry sposób rozwiązywania problemów międzyludzkich, a nie uważam tak.
Ale już mniejsza o to.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 13:44 Temat postu: |
|
|
| Juliette napisał: | | Rozumiem Smużko, nie kierowała tego bezpośrednio do Ciebie. |
Juliette, nikogo tu nie krytykuje, wyrazam jedynie swoje zdanie i naprawde, nie traktuj mojego slowa przeciw sobie, bo nie o to tu chodzi.
A juz bedac doslowna, nie biore pod uwage separacji. Dla mnie to jest stan zawieszenia, ciagla niepewnosc i balansowanie nad pytaniem "co dalej?", a nie tak chcialabym siebie widziec w przyszlosci (tfu, tfu!, odpukac w niemalowane), gdyby do czegos podobnego doszlo.
Liziii, jest duzo sensu w tym co mowisz i cholernie zazdroszcze Coni, ze ma sprawe protokolu z glowy. Ten aspekt ma tak nieprzyjemny wydzwiek, ze nie ma tu nic z romantycznego podejscia do uroczystosci slubnej w kosciele. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Coni guru


Dołączył: 29 Kwi 2009 Posty: 2526
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 21:10 Temat postu: |
|
|
Metka - jest czego
A tak serio, to zamiast spisywania protokolu ksiadz z nami troche porozmawial, tak nie po ksiedzowemu, tak po ludzku. I powiem Wam, ze taka szczera rozmowa na pewno wiecej by dala mlodym niz spisywanie jakis czasem naprawde dziwnych rzeczy.
Nam ksiadz na spisywaniu dokumentow powiedzial cos takiego: czasem milosc miedzy dwojgiem ludzi wygasa, i obojetnie jak potocza sie ich dalsze drogi Bog nadal w nich bedzie wierzyl... Bardzo mi sie to spodobalo, bo ja to rozumiem w ten sposob, ze Bog wie, ze czasami czlowiekowi moze w zyciu zwyczajnie nie wyjsc, ale bedzie w nas wierzyl, ze kiedys nam w koncu wyjdzie.
A protokol jak dla mnie jest wchodzeniem z butami KK w cudze zycie. Ale to tylko moje wlasne zdanie.
A do tego co napisala Miss - ze KK powinien byc wszedzie taki sam. Wydaje mi sie, ze tutaj ma spora konkurencje w postaci Kosciola Ewangelickiego. A ze tutaj placi sie podatek na kosciol do ktorego sie nalezy, wiec KK nie jest juz az tak rygorystyczny jak w Polsce. Takie jest moje zdanie i moje przemyslenia. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
metka moderator


Dołączył: 25 Sie 2009 Posty: 3676
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 21:16 Temat postu: |
|
|
| Coni napisał: | | A protokol jak dla mnie jest wchodzeniem z butami KK w cudze zycie. Ale to tylko moje wlasne zdanie. |
z ust mi to wyjęłaś, siotro  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Coni guru


Dołączył: 29 Kwi 2009 Posty: 2526
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 21:18 Temat postu: |
|
|
polecam sie na przyszlosc Siostro!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
florzak guru


Dołączył: 12 Cze 2009 Posty: 5818
|
Wysłany: Pon 1 Mar 2010, 22:28 Temat postu: |
|
|
Protokół spisany, zapowiedzi dane, kartkę do spowiedzi otrzymaliśmy:P
Nie było tak źle dużo śmiechu i ogólnie luźno wszystko. Najwięcej czasu zajęło wypisanie danych wszelkiego rodzaju, same pytanie odrobinkę się różnią od tego protokołu z linku w wątku, ale nieznacznie. Całość wypełnialiśmy razem. Ksiądz po pytaniu o potomstwie, ucieszył się tak szczerze i nawet chwalił, że dziecko już w drodze. Ale moja parafia jest taka nadążająca za ludźmi a nie żyjąca w ciemnogrodzie. _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sadie guru


Dołączył: 12 Lut 2009 Posty: 3308 Skąd: Liversedge
|
Wysłany: Wto 2 Mar 2010, 12:41 Temat postu: |
|
|
dziwię się, bo najwyraźniej to coś wiecej niż "co kraj to obyczaj". obyczajem jest np. wymóg nauk przedmałżeńskich a nie różnice w tym co jest grzechem, a co nie. nie lubie wolnej amerykanki, bo to nie jest tak, że jak mieszkam w Polsce to moje cywilne małżeństwo nie jest uznawane przez KK w ogóle jak małżeństwo, a za granicą już jest to jest trochę chore, bo to podobno jeden kościół i powinny takie sprawy być ujednolicone.[/quote]
Wyglada mi na to ze tak to jest cos wiecej. Tutaj w Anglii jestem mezatka ale wedlug urzedu stanu cywilnego w Polsce jestem wciaz stanu wolnego. To teraz co? Wedlug kosciola w Polsce zyje w grzechu a wedlug kosciola w Anglii nie? Mimo ze wierzymy w tego samego Boga i mamy tych samych zwierzchnikow? I ja naprawde nie jestem przekonana czy Bog zwraca na takie drobnostki uwage.
Ale musze przyznac ze troche nie rozumiem pedu na slub koscielny osob ktore maja tak powazne watpliwosci. Przeciez Bog jest w kazdym z nas. W ksiedzu w kosciele i urzedniczce w urzedzie. On sam tak powiedzial. Wiec co za roznica? To ze slub koscielny jest nierozerwalny? Przeciez jak sie slub cywilny traktuje z podobna doza szacunku to i taki uwazac sie bedzie za nierozerwalny. A jak ktos bedzie chcial separacji to i slubowanie w kosciele nie pomoze.Wiec skad takie parcie na koscielny slub? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Liziii guru


Dołączył: 23 Sie 2009 Posty: 6311
|
Wysłany: Wto 2 Mar 2010, 12:54 Temat postu: |
|
|
Bo jednak niektorzy są głebokiej wiary i uwazają ze slub jedynie cywilny sprowadzi ich do zyciu w grzechu. Chcą slubowac przed Bogiem i takie ich prawo.
Inni zaś biorą slub koscielny bo "co powie rodzina" albo to wrecz rodzina naciska a ludzie nie mają odwagi sie przeciwstawic. Jeszcze inni biorą bo mieszkają w malej wsi i wszyscy sąsiedzi patrzyliby na nich krzywo.. Kazdy ma jakis powod Lepszy czy gorszy.. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Smużka maniak


Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 1386
|
Wysłany: Wto 2 Mar 2010, 12:57 Temat postu: |
|
|
| Sadie napisał: | | Wiec skad takie parcie na koscielny slub? |
W moim przypadku między innymi stąd, że ślub cywilny nie jest dla mnie w pełni ślubem.
Byłam tylko na jednym takim. Trwał 10 minut.
Byłam strasznie zniesmaczona całym jego wyglądem i za nic w świecie nie chcę mieć podobnego. Nie czuję, że to jest prawdziwy ślub.
O reszcie powodów (związanych z wiarą i religią) już pisałam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group |
|
|