Ślub-Wesele.pl - odwiedź nasz portal ! Fryzury ślubne 2016 Komis ślubny Baza firm Życzenia ślubne :: Portal dla nowoczesnych rodziców - AchTeDzieciaki.pl

Forum ślubne Ślub-Wesele.pl

młode mężatki - czyli życie po ślubie
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Na nowej drodze życia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lusilla
moderator
moderator


Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 6913
Skąd: inąd

PostWysłany: Sob 20 Lis 2010, 9:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mimo, że jesteśmy po ślubie, nadal mamy swoją przestrzeń. Nie mamy problemów z rozłąką, jeśli wyjeżdżam, nie przeżywam tego w panice, tak samo na niektóre imprezy chodzimy osobno. To sobie cenię. Mamy wspólną drogę, ale także i osobiste ścieżki Wink
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ewelinka89
moderator
moderator


Dołączył: 09 Mar 2011
Posty: 9832

PostWysłany: Wto 23 Sie 2011, 19:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lusilla napisał:
Mimo, że jesteśmy po ślubie, nadal mamy swoją przestrzeń. Nie mamy problemów z rozłąką, jeśli wyjeżdżam, nie przeżywam tego w panice, tak samo na niektóre imprezy chodzimy osobno. To sobie cenię. Mamy wspólną drogę, ale także i osobiste ścieżki Wink


Tak jak u nas. Minął dopiero miesiąc, ale nic w naszych stosunkach się nie zmieniło.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nimfa
moderator
moderator


Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 10588

PostWysłany: Wto 23 Sie 2011, 21:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja gdzieś teraz (w drugiej połowie ciąży) mam bardzo dużą potrzebę bliskości. Nie lubię jak męża nie mam koło siebie (nawet jak jest w drugim pokoju) i tak łażę za nim Twisted Evil

ale generalnie nie ma problemu z tym, żeby ktoś gdzieś jechał sam (w sobote jedzie na pokazy lotnicze do Radomia).
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
b_za
początkujący
początkujący


Dołączył: 28 Gru 2011
Posty: 9

PostWysłany: Sro 28 Gru 2011, 19:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja muszę przyznać, że o wiele bardziej podoba mi się po ślubie uśmiech Po pierwsze, przed ślubem oboje studiowaliśmy w innych miastach, a rozłąki na cały tydzień, albo czasem nawet dłuższe były dla mnie udręką. Więc teraz się cieszę, że mam Ukochanego codziennie uśmiech
Przed ślubem nie mieszkaliśmy razem, więc rozpoczęcie wspólnego życia było dla nas też bardzo ważnym momentem. W ogóle nasze życie w ciągu krótkiego czasu obróciło się o 180 stopni. Nowe wspólne życie, rozpoczęcie pracy, remont mieszkania i przeprowadzka niespełna 4 miesiące po ślubie... Ale teraz już się wszystko poukładało i unormowało, i muszę przyznać, że nie zamieniłabym mojego życia na żadne inne uśmiech
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JoasiaTe
kandydat
kandydat


Dołączył: 04 Maj 2012
Posty: 41
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto 11 Cze 2013, 19:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja 3 dniowa mężatka, nie mogę nacieszyć się mężem uśmiech Ciągle się przytulamy i... uśmiech Mąż już do obrączki się przyzwyczaił tak, że dziś jak na basenie byliśmy i ją zdjął to stwierdził że jakoś tak dziwnie się czuje język
Póki co odpoczywamy sobie na wyjeździe, zobaczymy jak będzie w życiu codziennym uśmiech
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
marcysia
początkujący
początkujący


Dołączył: 07 Kwi 2014
Posty: 9
Skąd: Płock

PostWysłany: Sro 9 Kwi 2014, 10:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

u nas zaraz po slubie niewiele sie zmienilo. przed z mezem znalismy sie dosc dlugo, wiec uwazalismy ze "dotarlismy" sie juz i nic nas nie zaskoczy ;] Zmiany pojawily sie jak przyszedl na swiat nasz najwiekszy Skarb Very HappyVery HappyVery Happy Nie mowie ze zmiany na gorsze. Wrecz przeciwnie. Moj maz zawsze powtarza, ze zycie odwrocilo sie o 180 st, ale nie zaluje naszej wspolnej decyzji. Jest nim totalnie "zauroczony" i nie wyobraza sobie, ze mogloby teraz byc inaczej. Wiadomo, ze zycie towarzyskie schodzi na drugi plan. Skonczyly sie wyjscia do znajomych, wracanie o poznych porach. Teraz nie my decydujemy o ktorej godzinie wracamy tylko Karolek Very HappyVery HappyVery Happy Nie widzimy jednak w tym zadnego problemu. Czesciej goscimy naszych przyjaciol u siebie uśmiech
Zaczynam juz coraz czesciej zastanawiac sie nad rodzenstwem dla naszego Syncia Very HappyVery HappyVery Happy Kto wie kto wie. Moze juz niebawem uśmiech
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ślubne :: strona główna -> Na nowej drodze życia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Zamknij

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki.



Warszawa : Katowice : Kraków : Poznań : Wrocław : Łódź : Szczecin : Gdańsk : Toruń : Bydgoszcz : Częstochowa : Olsztyn : Rzeszów : Piła : Zielona Góra : Lublin : Kielce

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group